sobota, 30 sierpnia 2014

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna - Rick Riordan


Tytuł: Złodziej Pioruna (polski)
         The Lighting Thief (oryginalny)

Autor: Rick Riordan

Cykl: Percy Jackson i bogowie olimpijscy (tom 1)

Rok: 2010

Seria " Percy Jackson i bogowie olimpijscy":
Złodziej Pioruna | Morze Potworów | Klątwa Tytana | Bitwa w Labiryncie | Ostatni Olimpijczyk

Nota od wydawcy:
Percy Jackson ma właśnie wylecieć ze szkoły z internatem. Znowu. Ale to najmniejszy z jego kłopotów. Ostatnimi czasy mitologiczne potwory i bogowie olimpijscy wychodzą z kart książek o mitologii prosto w życie Percy'ego. Co gorsza, kilku z nich zdołał rozgniewać. Piorun Piorunów Zeusa został skradziony, a Percy jest głównym podejrzanym.

Teraz on i jego przyjaciele mają zaledwie dziesięć dni, żeby znaleźć skradzioną własność Zeusa i odnieść ją na Olimp, by przywrócić pokój zwaśnionym bogom. Żeby misja się udała, Percy'emu przyjdzie jednak zrobić coś więcej niż tylko złapać prawdziwego złodzieja - musi pogodzić się z ojcem, który go porzucił, rozwiązać zagadkę Wyroczni, która ostrzega go przed zdradą przyjaciela, i odkryć złowrogą siłę potężniejszą nawet niż bogowie.

Recenzja:
Postanowiłam nie streszczać książki, którą pewnie większość zna. To o czym jest można przeczytać w nocie od wydawcy. Napiszę tu o tym jakie książka wywarła na mnie wrażenie i czy warto ją przeczytać. 

O serii "Percy Jackson i bogowie olimpijscy" usłyszałam pierwszy raz chyba za sprawą reklamy filmu, który powstał na podstawie książki. Nie wywarła jednak ona na mnie wrażenia, bo jakoś tak trąciło mi to podróbką Harrego Pottera (nie wiem dlaczego miałam takie wrażenie). Uznałam wtedy, że nie warto oglądać tego filmu, a o książkowej wersji nawet wtedy chyba nie miałam pojęcia.
Jakieś pół roku temu natknęłam się na recenzję całej serii, która bardzo ją zachwalała. Poszukałam innych opinii i wszystkie były bardzo pozytywne. Więc stwierdziłam, że czemu by nie przeczytać? Długo czekałam, aż pozycja zwolni się w bibliotece, ale w końcu ją dostałam! i mam już wypożyczone kolejne tomy, i nie żałuję.
Historia Percy'ego może i jest ciut podobna do Harrego Pottera: chłopak nic nie wiedzący o swojej przeszłości nagle dowiaduje się, że jest herosem i trafia do Obozu Herosów, który można uznać za odpowiednik Hogwardu (bardzo upraszczając). Potem wraz z przyjaciółmi (2+1 jak w HP) wyrusza na misję, alby uchronić świat przed złem ;) No widać kilka podobieństw, nie da się nie zauważyć. 

Za to historia jest zupełnie inna. W świecie Percy'ego nie ma czarodziejów i magii, są za to prawdziwi greccy bogowie. Bardzo mi ten pomysł przypadł do gustu, bo zawsze lubiłam mitologię grecką, a dzięki czytaniu tej serii można wiele sobie poprzypominać i nauczyć. Wydaje mi się, że po przeżyciu wszystkich przygód z Percym nikt nie będzie miał problemu z nazwaniem choćby tych podstawowych bóstw i opisaniem ich. To niewątpliwy plus tej serii, nawet dla starszych czytelników. Dodatkowo strasznie spodobał mi się styl pisania Riordana, jego humor i ironia są doskonałe.

Podsumowując, książka napisana jest na prawdę dobrze. Czyta się ją przyjemnie, ciągle coś się dzieje i tym samym nie można się od niej oderwać. Polecam ją zarówno nastoletnim jak i starszym czytelnikom, których na pewno nie znudzi.

Nie oglądałam jeszcze filmu, który powstał na podstawie książki, ale w wolnej chwili to uczynię i dodam też recenzję. Tym czasem wracam do kolejnego tomu "Morze Potworów", bo strasznie ciekawią mnie dalsze przygody naszych herosów.

Ocena: 5+/6

Edit:
Obejrzałam film...
... i nie polecam!
Oglądając go zastanawiałam się, czy scenarzysta i ja czytaliśmy tą samą książkę? Film jest totalnie pokręcony... jedynie ogólnikowo wierny książce.

Jakie szukanie pereł? jaka walka w hydrą (to jest w drugim tomie!), Luk podrzucający piorun w tarczy? co za brednie... a gdzie w tym wszystkim Ares? uff wiele mogłabym jeszcze wytykać, film nie podobał mi się strasznie!

Co do aktorów: Percy - ok, Grover -ok, Annabeth - porażka, gorszej chyba nie było? Chejron - Pierce Brosnan (bez komentarza), bogowie - mogą być, meduza - bez wyobraźni.
Podsumuję więc krótko: nie polecam tego filmu tym, co czytali książkę, bo będą rozczarowani, a już zabraniam oglądania tym, co jej nie czytali!!! bo może tylko zniechęcić, a książka jest nieporównywalnie lepsza! Cieszę się, że nie obejrzałam go zanim przeczytałam książkę.

Wiem, że ciężko zrobić film idealnie wierny książce, ale to co tu zobaczyłam jest niczym więcej jak nie udaną wariacją na temat przygód Percy'ego Jackson'a.

Ocena filmu: 1/6


Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na swojej półce :) Piszesz w bardzo fajny sposób recenzje. Są ciekawe. Jeszcze bardziej zachęciłaś mnie do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Komentując motywujesz mnie do dalszej pracy nad blogiem. Każdy komentarz mile widziany :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...