Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilkołaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilkołaki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 września 2014

Drżenie - Maggie Stiefvater

Tytuł polski: Drżenie
Tytuł oryginału: Shiver

Autor: Maggie Stiefvater

Cykl: Wilkołaki z Mercy Falls (tom 1)

Rok: 2011

Seria "Wilkołaki z Mercy Falls":
Drżenie | Niepokój | Ukojenie

Nota od wydawcy:
Zapada zmierzch, robi się coraz zimniej, chłopak staje się wilkiem, a ona...?

Współczesna opowieść o wilkołakach? Tak! A w niej miłość, przyjaźń, wielka samotność, okrucieństwo, poświęcenie i ból.

Kiedy zapada zmierzch i robi się coraz zimniej, niektórzy ludzie stają się wilkami. Grace odkrywa, że musi walczyć o wilkołaka Sama, którego pokochała. Zagrażają mu myśliwi i mróz, który może sprawić, że Sam nigdy nie odzyska ludzkiej postaci.

 „Jeśli podobał wam się 'Zmierzch', pokochacie też 'Drżenie'. Świetnie napisana książka, dwóch młodych narratorów, zimno, które decyduje o wszystkim".
The Observer

„To historia miłosna, od której trudno się uwolnić. Delikatnie prześladuje czytelnika bólem utraconej tożsamości i nadzieją na zdarzenie się niemożliwego".
Children's Literature


Recenzja:
Ta pozycja chodziła za mną już dawno. Jak tylko przeczytałam o czym jest i zobaczyłam jej okładkę, to po prostu MUSIAŁAM ją przeczytać, ale dopchać się do niej w bibliotece... aż w końcu się udało!

Historia opowiada o Grace, zwykłej dziewczynie z miasteczka  Mercy Falls, która w dzieciństwie została porwana sprzed domu do lasu przez wilki. Jakimś cudem Grace jednak ocalała, wilki nie pożarły ją żywcem, a jedyne co zapamiętała to niesamowite żółte oczy wilka, który ją ocalił. Od tego czasu, każdej zimy wilk o pięknych żółtych oczach wychodzi na skraj lasu przed dom dziewczyny, aby się jej przyglądać. Wycie w nocy wilków, spojrzenie żółtych oczu wywołują w Grace uczucia, których nie potrafi zrozumieć.

 Pewnego dnia w mieści ginie chłopak, winą za jego śmierć obarcza się miejscowe wilki. Lokalne władze decydują się na odstrzał tych zwierząt. W ten dzień, kiedy Grace wraca do domu znajduje przed drzwiami postrzelonego chłopaka o żółtych wilczych oczach...

Oczywiście dziewczyna natychmiast rozpoznaje w nim "swojego" wilka, a chłopak w końcu wyjawia jej całą prawdę o wilkołakach i swoim życiu. Ich niema miłość, którą darzyli się przez sześć lat w końcu przybrała "ludzką postać". Jedyne co stoi im teraz na przeszkodzie to zbliżająca się zima. Z każdym dniem robi się coraz chłodniej, a każdy stopień mniej zbliża Sama do ponownej przemiany w wilka, którym tym razem może zostać już na zawsze.

Złoty, jesienny las, zapach igliwia, powiew pierwszego chłodu, opadłe liście, mgła, gołe drzewa, pierwsze płatki śniegu... to obrazy, które przewijały mi się cały czas podczas czytania książki. Jest niezwykle klimatyczna, w sam raz do czytania na jesień. Jeśli faktycznie miałabym ją jakoś przyrównać do "Zmierzchu" to właśnie tym klimatem. Nie rozumiem stwierdzenia, że jeśli komuś podobał się "Zmierzch" to polubi też "Drżenie"... książki są zupełnie różne. Fakt, że obie poruszają tematykę wilkołaków, ale w zupełnie inny sposób i na innej płaszczyźnie. O ile w "Zmierzchu: jest to trochę hmm toporne, to tu jest to niezwykle lekkie, zmysłowe. Miłość Grace i Sama jest o wiele głębsza. Wiedzą, że w końcu nadejdzie zima i Sam stanie się na zawsze wilkiem. Próbują oddalić ten dzień jak najbardziej, ale nie cechuje ich w tej walce ośli upór, czy też wręcz mania jaką widać u Belli.

Książkę przeczytałam prawię w jeden dzień, urzekła mnie swoim klimatem i historią, nie raz miałam ochotę po prostu uciec do lasu i poczuć na własnej skórze ten zapach, którym przesiąknięta jest powieść. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Polecam ją wszystkim, nawet jeśli nie spodobał się wam "Zmierzch", to nie sugerujcie się tym, "Drżenie" to zupełnie inne podejście do sprawy.

Ocena: 5/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | Okładkowe love
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam opasłe tomiska

459 str

niedziela, 3 sierpnia 2014

Wilkołak - Jonathan Maberry

Tytuł: Wilkołak (polski)
         The Wolfman (oryginalny)

Autor: Jonathan Maberry

Rok: 2009

Nota od wydawcy:
Szczęśliwe życie Lawrence'a Talbota skończyło się tej nocy, kiedy umarła jego matka. Chłopak opuścił wiktoriański dwór, by szukać zapomnienia w dalekiej Ameryce. Po latach powraca w rodzinne strony - i odkrywa, że okolicą rządzi strach. Krążą pogłoski o krwiożerczej bestii. Lecz Lawrence'a stokroć bardziej przeraża tajemnicza siła, która wzywa go do lasu przy pełni księżyca...

Recenzja:
Zaintrygowana okładką i tytułem, a także obietnicą XIX wiecznego klimatu Anglii zdecydowałam się na wypożyczenie tej książki. Niezbyt gustuje w horrorach i temu podobnych, ale deklarowany romans przekonał mnie do jej przeczytania. Warto było?

Historia opowiada o Lawrence Talbot, który po tym jak w dzieciństwie był światkiem śmierci swojej matki zostaje umieszczony przez ojca w szpitalu dla obłąkanych, a następnie wysłany do Ameryki pod opiekę ciotki. Lawrence dorastając zostaje uznany aktorem i po latach wraca w rodzinne strony na wieść o śmierci swojego brata - Bena. Na miejscu wita go ojciec i narzeczona zmarłego brata, która prosi go o wyjaśnienie zagadki śmierci Bena. Zmarły bowiem nosi na sobie rany, których nie mógł zadać żaden człowiek, ani zwierze... Okoliczni mieszkańcy winią za wszystko przybyłych do miasta Cyganów, prawda jest jednak dużo straszniejsza. Wraz z  kolejną pełnią księżyca do Blackmoor ponownie zawitało zło w najczystszej postaci - wilkołak - zabijając każdego, kto stanie mu na drodze. Młody Talbot wyrusza na przeciw bestii aby pomścić brata, nic nie jest jednak w stanie pokonać potwora o nadludzkiej sile i sprycie. Lawrence poda jego ofiarą jednak udaje mu się przeżyć, niestety bestia zatapiając kły w jego ciele skazała go na straszny żywot... Czy coś będzie w stanie ocalić Talbota? jaką rolę odegra w tym piękna narzeczona brata Gwen?

Powieść bardzo mnie rozczarowała, szczerze mówiąc jest okropnie nudna... nie widzę tu ani odrobiny horroru, a opisy rozszarpywanych ofiar i ich flaków wylewających się na zewnątrz, które stanowią połowę książki, budziły we mnie niesmak. Historia niczym nie zaskakuje, jest trochę bezsensu, trwa jakieś trzy pełnie księżyca a w tym czasie nie dzieje się nic poza przygotowywaniem się do walki z wilkołakiem mieszkańców i samej walki polegającej na rozpruwaniu każdego kto zbliży się do potwora. Klimat XIX-wiecznej Anglii? ja tam go nigdzie nie czułam... Romans? te epizodyczne scenki z głównym bohaterem i narzeczoną jego brata trudno nazwać romansem, trochę mnie wręcz drażniły, bo jak dziewczyna, która dopiero co straciła narzeczonego może w jeden dzień pokochać jego brata?

Podsumowując, nie polecam książki... chyba, że miłośnikom krwi, flaków, mordu i wilkołaków. Jedyny plus można dać za to, że postać wilkołaka została przedstawiona tak, jak zawsze ludzie sobie to wyobrażali: osoba ugryziona przez wilkołaka, zmienia się pod czas pełni w bestię, nie panując nad swą rządzą mordu. Autor nie próbował tu stworzyć "ludzkiego potwora", których ostatnio pełno w literaturze. Nie widzę tu jednak więcej plusów. Język przystępny, lecz obszerne opisy "poczynań" wilkołaka sprawiały, że przerzucałam niektóre strony pobieżnie je czytając.

Wiem, że na podstawie książki powstał film, lecz czytałam, że jest on gorszy od książki, więc nie mam zamiaru jak na razie go oglądać...

Ocena: 2/6

[ Kadry z filmu Wilkołak (2010) ]

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
(wy)pożyczona 

  Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014

czwartek, 31 lipca 2014

Dary Anioła: Miasto Szkła - Cassandra Clare

Tytuł: Miasto Szkła (polski)
         City of Glass. The Mortal Instruments
        - Book Three (oryginalny)

Cykl: Dary Anioła (tom 3)

Autor: Cassandra Clare

Rok: 2009



Cykl "Dary Anioła":
Miasto Kości | Miasto Popiołów | Miasto Szkła | Miasto upadłych aniołów | Miasto zagubionych dusz | Miasto niebiańskiego ognia



Nota od wydawcy:
Pośród chaosu wojny Nocni Łowcy muszą zdecydować się na walkę u boku wampirów, wilkołaków i innych Podziemnych… albo przeciwko nim. Tymczasem Jace i Clary też muszą podjąć ważne decyzje. Czy mogą pozwolić sobie na zakazaną miłość?

Recenzja:
Miasto Szkła miało być ostatnią częścią Darów Anioła i myślę, że tak być powinno. Książka bowiem kończy się tak, że nie wiem co autorka wymyśliła pisząc kolejne części, ale coś mi się wydaje, że to będzie niewypał... mniejsza o to, czas zacząć recenzję trzeciego tomu:

Pod koniec drugiego tomu Clary dowiaduje się, że aby uratować matkę musi wyruszyć do Idrisu i odszukać czarownika, który potrafi zdjąć czar. Osobą, której najbardziej zależy aby Clary pozostała w Nowym Jorku jest Jace, chłopak boi się, że Clave wykorzysta dziewczynę w walce z Valentine. W skutek nieprzewidzianych zdarzeń Łowcy przenoszą się do Idrysu bez Clary, która podąża za nimi tworząc własne przejście, pakując się tym samym w tarapaty.
Cała akcja powieści rozgrywa się od tej pory w państwie Łowców, nasza uparta główna bohaterka postanawia odnaleźć przyjaciół, jednak jak się okazuje nie jest mile przez nich widziana. Jedyną osobą jej przychylną okazuje się przyjaciel naszych Nocnych Łowców - tajemniczy Sebastian.  Chłopak od początku wydaje się bliski Clary i szybko zdobywa jej zaufanie, dziewczyna jednak czuje, że jest z nim coś nie tak, a prawda jaką skrywa postać Sebastiana okaże się kluczowa dla naszych bohaterów.
Tym czasem nasz mroczny Valentine posiada już Kielich i Miecz Anioła, ostatnią rzeczą jaką potrzebuje jest Lustro Anioła. Wszystkie te rzeczy są owymi Darami Anioła, a ich posiadanie umożliwi mu wezwanie Anioła Razjela, który spełni jego jedno życzenie. Terroryzując mieszkańców Idrysu wzywa demony do walki z mieszkańcami, rozpoczyna się prawdziwa woja, lecz jeśli Nocni Łowcy chcą ją zwyciężyć muszą sprzymierzyć się z przyzimnymi... Czy są do tego zdolni? Czy Valenitine'owi uda się ziścić swoje plany? Kim naprawdę okaże się Sebastian? Co to wszystko przyniesie dla Clary i Jace'a? Czy ich miłość będzie możliwa w nowym świecie?

Trzecią część Darów Aniołą czytałam tak samo szybko jak dwie pierwsze. Akcja w książce nie nudzi, ciągle coś się dzieje i pomału wyjaśnia, co prawda zakończenie mnie nie zszokowało, w trakcie czytania zaczęłam się wszystkiego domyślać, mimo to czytało się dobrze.
W tej części wyjątkowo zaczęła denerwować mnie postać Clary... stała się tak uparta, przekonana o swoich racjach, że po prostu irytująca. Jace z kolei zmienił się w niezrównoważonego nastolatka na skraju załamania nerwowego... Trochę odjęło to uroku powieści, bowiem teksty nieustraszonego Jacy-ironisty były genialne, strasznie za to go lubiłam.
Ciesze się, że pod koniec autorka w końcu odkręciła to co namieszała na początku. Nie mogło się to moim zdaniem skończyć inaczej, co tym bardziej przemawia za brakiem sensu tworzenia kolejnych części...

Podsumowując, polecam cała trylogię Darów Anioła, były to książki, które czytałam z chęcią i miło "żyło" mi się w świecie stworzonym przez Panią  Clare. Nie wiem jeszcze czy sięgnę po kolejne części... póki co nie ma ich w mojej filii i mam w planach wiele innych książek do przeczytania, więc na razie zostanę przy tych trzech tomach. Teraz pozostaje mi tylko czekanie na kolejne części adaptacji filmowych i zachęcanie Was do zapoznania się z tą niepozorną serią.

Ocena: 5/6

 Recenzja bierze udział w akcji: "Czytam Fantastykę"

 Recenzja bierze udział w akcji: "Czytam opasłe tomiska"

stron: 526

piątek, 25 lipca 2014

Dary Anioła: Miasto Popiołów - Cassandra Clare

Tytuł: Miasto Popiołów (polski)
         City of Ashes. The Mortal Instruments
         - Book Two (oryginalny)

Cykl: Dary Anioła (tom 2)

Autor: Cassandra Clare

Rok: 2008


Cykl "Dary Anioła":
Miasto Kości | Miasto Popiołów | Miasto Szkła | Miasto upadłych aniołów | Miasto zagubionych dusz | Miasto niebiańskiego ognia



Nota od wydawcy:
Clary Fray chciałaby, żeby jej życie znowu stało się normalne. Ale czy cokolwiek może takie być, skoro dziewczyna jest Nocnym Łowcą, zabijającym demony, jej matka została magicznie wprowadzona w stan śpiączki, a ona sama nagle zaczyna widzieć mieszkańców Podziemnego Świata – wilkołaki, wampiry, wróżki…

Recenzja:
Kiedy skończyłam czytać pierwszą część natychmiast pobiegłam do biblioteki wypożyczyć kolejne. Czy drugi tom okazał się tak samo dobry jak pierwszy?

Pod koniec pierwszej części Clara i Jace dowiedzieli się okrutnej prawy o sobie. Każde z nich radzi sobie z tym jak może: ona w ramionach najlepszego przyjaciela, on umyślnie pakując się w tarapaty.
W tym czasie Valentine, który posiada już Kielich Anioła szykuje się aby zdobyć kolejny Dar Anioła - Miecz. Clave wysyła do Instytutu Inkwizytorkę, która nie ułatwia życia naszym Nocnym Łowcom twierdząc, że Jace jest szpiegiem Valentina. Aby udowodnić swoją niewinność Jace zgadza się przejść próbę, zostaje wysłany na jedną noc do więzienia Cichych Braci. W tym samym czasie Valentine wkracza do Miasta Kości, dokonuje strasznych czynów i zdobywa to na czym mu zależy... Od tej pory Nocni Łowcy nie mają już wątpliwości - muszą za wszelką cenę go powstrzymać. Jace odkrywa cel działań Valentine, szykuje się  bitwa między Nocnymi Łowcami a złem...

Naprawdę trudno napisać coś więcej nie zdradzając zbyt wiele fabuły. Drugi tom jest napisany równie dobrze jak pierwszy, autorka utrzymała jednakowy poziom oby części. Oczywiście książka wciąga, czyta się ją bardzo szybko, ja nie mogłam się oderwać. Akcja się nie wlecze, w książce dużo się dzieje. Kilka spraw z pierwszego tomu się wyjaśnia, ale i powstają nowe problemy. Jeśli ktoś przeczytał pierwszą część chyba nie musi być przekonywany do przeczytania drugiej, myślę że nie muszę jej jakoś szczególnie polecać. 

Podsumowując, druga część podobała mi się tak samo jak pierwsza. Już nie mogę się doczekać trzeciej... Cieszę się, że znalazłam tą serie, podoba mi się świat stworzony przez autorkę, miło się w nim "przebywa". Uwielbiam ironię Jace i relacje Alec - Magnus, zawsze wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Dla wciąż nieprzekonanych do Darów Anioła mam do powiedzenia tylko jedno: nie wahać się tylko czytać! ;)

Ocena: 5+/6

 Recenzja bierze udział w akcji: "Czytam Fantastykę"
 Recenzja bierze udział w akcji: "Czytam opasłe tomiska
Stron: 445



niedziela, 20 lipca 2014

Dary Anioła: Miasto Kości - Cassandra Clare

Tytuł: Miasto Kości (polski) 
         City of bones (oryginalny)

Cykl: Dary Anioła (tom 1)

Autor: Cassandra Clare

 Rok: 2007

Cykl "Dary Anioła":
Miasto Kości | Miasto Popiołów | Miasto Szkła | Miasto upadłych aniołów | Miasto zagubionych dusz  | Miasto niebiańskiego ognia

Nota od wydawcy:
Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.

Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.

Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…

Recenzja:
Książkę znalazłam w mojej bibliotece przypadkiem, w zasadzie okładka nie zachęca po jej sięgnięcie (wiem, że są inne wydania, ale to jest dla mnie okropne). Dodatkowo brak opisu na ostatniej stornie sprawia, że gdyby nie fakt, że czytałam gdzieś o niej pozytywne opinie nigdy bym po nią nie sięgnęła. No i bym żałowała, bo książka jest naprawdę fajna.

Cała historia toczy się wokół Clary, zwykłej dziewczyny, której życie zmienia się o 180 stopni kiedy to na pewnej dyskotece widzi coś, czego nie może zobaczyć żaden inny człowiek - Nocnych Łowców walczących z demonem. Od tej chwili w życie dziewczyny wkraczają demony, wampiry, wilkołaki, czarownicy i Nocni Łowcy, ci ostatni stoją na straży porządku tego świata. Sama bohaterka dowiaduje się, że fakt iż potrafi zobaczyć rzeczy, które są niewidoczne dla innych ludzi jest związany z tym, że w jej krwi płynie krew Nefilim. Wkraczając w nowy świat Clary poznaje Jace'go, Isabelle, Aleca i Hodge zamieszkujących Instytut Łowców, którzy pomagają jej rozwikłać zagadkę swojego pochodzenia. W historii nie zabrakło miejsca dla złego bohatera, którym jest Valentine, "zbuntowany" Łowca, pragnący przejąć władzę i zburzyć dotychczasowy porządek. Okazuje się, że to czego pragnie Valentine może pomóc mu zdobyć jedynie Clary, przez to dziewczyna znajduje się w niebezpieczeństwie. Razem z innymi Nefilim, przyjacielem Clary Simonem i czarownikiem Magnusem Bane próbują uniemożliwić mu zdobycie celu. Jednak Valentine posiada również własną broń, jest nią prawda, która mocno zachwieje życiem zakochującym się w sobie Clay i Jace.

Trudno napisać porządne streszczenie nie zdradzając zbyt dużo. Generalnie historia bardzo mi się podobała, jest wyjątkowa, choć można zauważyć tu wpływ innych książek o podobnej tematyce. Czytając nie ma się jednak wrażenia, że "to już gdzieś było". Autorka ma lekkie pióro, szybko się ją czyta, akcja jest ciekawa, wciągająca. Postaci są zróżnicowane, niektóre tajemnicze, łatwo je polubić. W zasadzie żaden bohater mnie nie irytował, co rzadko się zdarza, polubiłam wszystkich. Książka kończy się w tak, że nie sposób nie sięgnąć po następne części, aby dowiedzieć się co będzie dalej. Romans rodzący się w książce jest widoczny, ale nie zdominował akcji co jest również  dużym plusem.

Podsumowując, jest to seria godna uwagi, dobra i mam nadzieje, że utrzyma taki poziom do końca. Ja osobiście bardzo lubię serie, bo jedna książka to zwykle dla mnie za mało i cieszę się, że trafiłam na Dary Anioła, bo dawno brakowało mi tego typu lektury. Z pewnością sięgnę po kolejne tomu (mam już w domu dwa kolejne). Polecam tym, który lubią tego typu gatunek, a także pozostałym mającym ochotę na przygodówkę z odrobiną romansu.

Ocena: 5+/6


Film

Na podstawie książki powstał również film "Dary Anioła: Miasto kości" (2013), który obejrzałam po przeczytaniu książki. Moim zdaniem jest on dobrze zrobiony, w zasadzie wierny książce. Aktorzy są dobrze dobrani, no może poza Jace - zupełnie inaczej sobie go wyobrażałam. 
Film Mogę polecić osobom, które przeczytały już książkę jak również tym, który jeszcze zastanawiają się czy zabrać się za serię. Oczywiście, jak to bywa w filmach, wiele wątków i sytuacji nie zostało w nim zawarte, lub uchwycono je jedynie pobieżnie, dlatego nie można porównać go z książką, która jest niezaprzeczalnie lepsza i od której przeczytania polecam zacząć.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...