Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

Oddech Nocy - Lesley Livingston

Tytuł polski: Oddech nocy
Tytuł oryginalny: Wondrous Strange

Autor: Lesley Livingston

Cykl: Oddech nocy (tom 1)

Rok: 2011

Cykl "Oddech nocy":
Oddech nocy | Mroczne światło | Tempestuous

Nota od wydawcy:
Życie siedemnastoletniej Kelley kręci się wokół teatru. Już niebawem premiera „Snu nocy letniej” Szekspira, w którym dziewczyna, zrządzeniem losu, dostała rolę Tytanii, władczyni elfów... Nim jednak uniesie się kurtyna, Kelley pozna kogoś, kto na zawsze zmieni jej życie. Sonny Flannery jest podrzutkiem, śmiertelnym dzieckiem wychowanym przez Faerie. Wraz dwunastoma podobnymi sobie istotami, Sonny czuwa nad bezpieczeństwem bramy łączącej światy śmiertelników i elfów. W niektóre noce w roku granice między rzeczywistościami zacierają się w niebezpieczny sposób... Dwie rasy nieśmiertelnych nieustająco balansują na krawędzi wojny, a dwór Unseelie, posunie się do każdego podstępu, by tylko wedrzeć się do świata ludzi.

Recenzja:
Książkę zakupiłam na chybił-trafił w taniej książce za 7zł, nie spodziewając się niczego szczególnego. Zaintrygował mnie jedynie jej opis, bo okładka raczej do mnie nie przemawia. Co odnalazłam w środku?

Cała historia opowiada o siedemnastoletniej dziewczynie - Kelley, która spełnia swoje marzenie o aktorstwie pracując w Nowym Jorku w teatrze jako dublerka. Właśnie trwają próby do wystawienia sztuki Szekspira pt.:"Sen nocy letniej", w której dziewczyna zostaje dublerką samej Tytanii. Wkrótce jednak to ona, na skutek nieszczęśliwego wypadku główniej aktorki, dostaje rolę królowej elfów. 

Pewnego dnia, ćwicząc swoje kwestie do sztuki w Central Parku, dziewczyna spotyka tajemniczego chłopaka Sonny'ego, a wkrótce po tym ratuje tonącego w stawie konia. Po tych dziwnych wydarzeniach życie Kelley zmienia się całkowicie. Owy uratowany koń wkracza do jej mieszkania przez okno w łazience i nie zamierza opuścić wanny, a tajemniczy chłopak śledzi każdy jej krok... 

W ten oto sposób dziewczyna przenosi się ze świata ludzi w świat z kart "Snu nocy letniej" Szekspira. Dowiaduje się o istnieniu elfów, królu Oberonie i o wielu istotach zamieszkujących Zaświaty, a także o strażnikach, którzy stoją na straży przejścia między światami. Takim strażnikiem jest właśnie Sonny, chłopak urodzony w świecie ludzi leczy ukradziony i wychowany przez elfy. Śledząc Kelley zaintrygowany jej dziwną aurą odkrywa jej prawdziwą tożsamość i wiążący się z nią sekret króla elfów... od tej pory dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Przyznam szczerze, że pomysł na ożywienie postaci ze "Snu nocy letniej" jest na prawdę ciekawy i oryginalny. Do tego cała ta historia z podmieńcami i bramą miedzy światami jest również wyjątkowa. Pomysł na książkę więc całkiem niezły, a jego wykorzystanie?
Cóż w zasadzie też niezłe. Nie jest to może coś niesamowitego, ale historię czyta się szybko i przyjemnie. Ciekawe postaci, szybkie i niespodziewane zwroty akcji, przyjemnie zakończenie. Niestety romans dla mnie trochę sztuczny, bohaterowie jakoś tak po prostu zakochują się w sobie, nawet nie wiadomo w sumie dlaczego... Autorka zbyt skąpo opisuje ich uczucia, przez co ciężko zrozumieć, co czują tak naprawdę oraz jacy są.

Podsumowując: polecam "Oddech nocy" wszystkim lubiącym takie młodzieżowe romanse z elementami fantazy w tle. Książka wydaje się wspaniała na jesienne wieczory, bowiem jej akcja rozgrywa się właśnie pod koniec października, a kończy w noc halloween - można poczuć więc jej klimat. Dodatkowo urzekła mnie przepięknymi zdobieniami na początku każdego rozdziału :) Jak na książkę za 7 zł wypadła więc całkiem dobrze, jeśli kiedyś trafię na kolejne części przygód Kelley i Sonny'ego również po nie sięgnę.

W kółko, z górki i pod górkę
Będzie wodził całą czwórkę
Robin, postrach miast i siół:
W kółko, w górkę i znów w dół!

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Klucznik: Mroczny klimat
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"


sobota, 11 października 2014

Wśród Ukrytych. Wśród Oszustów - Margaret Peterson Haddix

Tytuł polski: Wśród Ukrytych. Wśród Oszustów
Tytuł oryginalny: Among the Hiddens. Among the Impostors.

Seria: Dzieci Cienie (tom 1)

Autor: Margaret Peterson Haddix

Rok: 2011

Seria "Dzieci Cienie":
Wśród Ukrytych. Wśród Oszustów | Wśród Zdradzonych. Wśród Notabli | Wśród odważnych. Wśród wrogów | Wśród wolnych

Nota od wydawcy:
Niedaleka przyszłość, na światem ciąży widmo głodu. Rząd ustanawia Prawo Populacyjne, które zakazuje rodzinom posiadania więcej niż dwojga dzieci, jednak niektórzy ukrywają przed światem nielegalnych potomków. Jednym z dzieci pozbawionych przez rząd prawa do istnienia, jest Luke Garner, trzeci syn ubogiej, żyjącej na wsi, rodziny. Wychowany w izolacji, skazany na życie w cieniu, chłopak nie ma styczności z zewnętrznym światem aż do dnia, w którym odkrywa, że w położonym nieopodal domu dobrze sytuowanej rodziny, mieszka ktoś podobny do niego.

W przeciwieństwie do Luke’a, Jennifer znakomicie orientuje się w zewnętrznym świecie. Za pośrednictwem sieci utrzymuje kontakt z innymi nielegalnymi dziećmi, które, podobnie jak ona, marzą o zmianach, o normalnym codziennym życiu. Totalitarne społeczeństwo nie zna miłosierdzia dla niepokornych – czy zakrojone na szeroką skalę plany Jennifer mają jakąkolwiek szansę w starciu z rzeczywistością? A może zorganizowana siatka trzecich dzieci znajduje się pod całkowitą kontrolą rządu?

Recenzja:
Znalazłam dwa pierwsze tomy "Dzieci Cieni" podczas moich ostatnich większych zakupów w "taniej książce" i bez zastanowienia postanowiłam je nabyć, tym bardziej, że ich cena była zachęcająca (8 zł/szt). O książce naczytałam się już kilka dobrych recenzji, więc już wcześniej postanowiłam, że muszę ją przeczytać. Czy pierwszy tom spełnił moje oczekiwania?

Od razu zaznaczę, że lubię takie antyutopijne historię. Spodobało mi się "[delirium]", czy "Igrzyska Śmierci", więc i do "Dzieci Cieni" byłam nastawiona pozytywnie. No i się nie zawiodłam.

Książka opowiada o czasach, w których ze względu na głód wprowadzono Ustawę Populacyjną zabraniającą posiadania więcej niż dwoje dzieci. Jak można się domyśleć, wielu ludzi złamało tą ustawę sprowadzając na świat trzeci dziecko, które aby mogło przeżyć musi być ukrywane przez rządem. Takim właśnie trzecim dzieckiem - cieniem - jest nasz główny bohater Luke, który spędził swoje całe dotychczasowe życie chowany przed światem na strychu swojego domu. Monotonne życie Luka zmienia się jednak, kiedy obok jego domu powstaje nowe osiedle. Chłopiec obserwuje budowę domów przez szyb wentylacyjny na strychu, a po zakończeniu prac jego ulubionym zajęciem staje się obserwowanie swoich nowych sąsiadów. Luke szybko poznaje ich codzienny plan dnia, śledząc każdy krok każdego z nich. Wkrótce jednak zauważa też, że w domu obok znajduje się jeszcze jedna osoba, która nigdy nie wychodzi na zewnątrz... w ten oto sposób odkrywa kolejne trzecie dziecko ukryte przez rządem.
Ciekawość chłopca jest tak ogromna, że pewnego dnia ryzykując życie włamuje się do domu sąsiadów, aby poznać kim jest ukrywająca się tam osoba. Tak zaczyna się jego przyjaźń z Jen, która mimo, że również ukrywa się przed rządem to prowadzi zupełnie inne życie od Luka. Jen ma ogromną wiedzę na temat świata zewnętrznego, uświadamia chłopca o zakłamaniu rządu i o tym, że poza mini na świeci żyje wiele trzecich dzieci ukrytych w domach. Niektóre z nich mają nawet fałszywe dowody tożsamości i mogą żyć normalnie jak inni ludzie. Dziewczyna planuje pikietę "trzecich dzieci" pod gmach rządu, gdzie będzie walczyć o prawo do uznania "dzieci cieni" i zniesienia Ustawy Populacyjnej. 
Czy Jen zdoła nakłonić rząd do zmiany prawa? Czy trzeci dzieci będą mogły od tej pory żyć jak inni? Jaką rolę w tym odegra Luke? Czy chłopiec dostanie jakąkolwiek szansę na normalne życie?

Tak na prawdę pierwszy tom książki wydanej w Polsce to dwa tomy oryginału. W recenzji powyżej streściłam bardziej to co dzieje się w pierwszej części zatytułowanej "Wśród Ukrytych", niestety nie mogę streścić tego co jest w drugiej części "Wśród Oszustów" nie zdradzając zakończenia części pierwszej. Nie chcąc wiec spojlerować połowy książki, powiem tylko, że to co możemy przeczytać w części drugiej bezpośrednio wiążę się z zakończeniem pierwszej i jest bardzo ciekawe, chyba nawet bardziej podoba mi się właśnie ta druga część od pierwszej.

Całą książkę czyta się szybko, fabuła wciąga i jest ciekawa. Podoba mi się cały ten pomysł na stworzenie takiego świata i to jaki sposób ludzie próbują walczyć z totalitaryzmem i nieudolnym rządem. Mogę z pewnością polecić tę książkę każdemu, kto lubi powieści antyutopijne. Mimo, że jest to książka dla młodzieży to na pewno spodoba się również starszym czytelnikom.

Podsumowując, zachęcam do sięgnięcia po "Wśród ukrytych...", bo jest to ciekawa pozycja wśród powieści antyutopijnych i myślę, że warto zwrócić na nią uwagę. Posiadam już drugi tom i z pewnością wkrótce po niego sięgnę, ciekawią mnie bowiem dalsze losy Luka i jego walka z totalitarnym rządem :).

Ocena: 5/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
klucznik: ąćęłńóśźż
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

środa, 8 października 2014

Nieposkromiona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Tytuł polski: Nieposkromiona
Tytuł oryginalny: Untamed

Autorzy: Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Cykl: Dom Nocy (tom 4)

Rok: 2010

Seria "Dom Nocy":
Naznaczona | Zdradzona | Wybrana | Nieposkromiona | Osaczona | Kuszona | Spalona | Przebudzona | Przeznaczona | Ukryta | Ujawniona

Nota od wydawcy:
Życie robi się nieznośne, gdy przyjaciele są na ciebie wściekli. W ciągu tygodnia Zoey traci wszystkich swoich trzech chłopaków i staje się wyrzutkiem, choć jeszcze niedawno otaczał ją szeroki krąg znajomych. Teraz liczba przyjaciół zmalała do dwóch osób, z których jedna jest Nieumarłą, a druga Nienaznaczoną. Neferet tymczasem wypowiedziała wojnę ludziom. Zoey nie uważa tego za dobry pomysł, ale czy ktokolwiek jej wysłucha? Jej przygody w szkole dla dorastających wampirów przybierają niebezpieczny obrót. Lojalność przechodzi ciężką próbę, ujawniają się szokujące podteksty, budzi się pradawne zło...

Recenzja:
Nasza Zoey, która niezwykle namieszała w poprzedniej części, ma teraz ciężkie życie. Jej przyjaciele odwrócili się od niej, jedyna wierna jej Afrodyta została człowiekiem, a Stevie Rae, która znów jest wśród żywych, wciąż przebywa w tunelach opiekując się pozostałymi nieumarłymi. W dodatku Neferet szykuje się do walki z ludźmi, a do Domu Nocy przybywają synowie Ereba z całego kraju by stanąc u jej boku.
Jednak dzięki wizjom Afrodyty i pomocy babci Zoey odkrywa, że tym razem chodzi o coś więcej niż wojnę z ludźmi. Szkole grozi ogromne niebezpieczeństwo, prawdziwe zło wisi w powietrzu...

Czy naszej małej kapłance uda się nakłonić przyjaciół aby jej przebaczyli? Czy odkryje kogo słuchają kruki prześmiewcy? Czy uda jej się przekonać Dom Nocy o nadchodzącej zagładzie? Czy uratuje przyjaciół?
Togo dowiecie się czytając czwarty tom serii Domu Nocy: "Nieposkromiona" :)

Recenzja jak i opis będzie krótka, bowiem czwarty tom w niczym nie odbiega od pozostałych części, nie ma więc sensu pisania o tym samym.
Po budzącym trochę mój niesmak czworokącie miłosnym z poprzedniego tomu chwilowo możemy odpocząć od tego typu uniesień. Zoey powiedźmy daje sobie na razie spokój z chłopakami i wychodzi jej to raczej na dobre. Całą jej uwagę absorbuje budzące się zło i chęć rozwikłania zagadki przepowiedni z wizji Afrodyty. Wiele się w tym tomie dzieje, jej przyjaciele wiedzą już całą prawdę na temat Neferet i jej planów. Rozpoczyna się pomału dzielenie społeczności wampirów na dwie grupy: na tym którzy nadal stają za Neferet i na tych nielicznych, którzy wierzą Zoey. 

Wydaje mi się, że w tej części widać jak bohaterowie zaczynają pomału dorastać i przez to seria robi się trochę lepsza. Oczywiści teksty Afrodyty wciąż mnie denerwują, to mimo wszystko po trochu zaczynam ją lubić. Problemy Zoey nie skupiają się już tylko na chłopakach, lecz na prawdziwym zagrożeniu. Tym razem jej życiu i bliskich jej osób na prawdę grozi niebezpieczeństwo, wymaga to dokonywania dorosłych decyzji i dużej odpowiedzialności. Kolejne tomy zapowiadają się więc obiecująco.

Podsumowując, nadal podtrzymuje swoje zdanie, że nie jest to seria dla wszystkich. Wielu albo ją pokocha, albo znienawidzi. Polecam ją osobą lubiącym takie klimaty i taką tematykę, wiem, że to nie dla każdego. Mimo wszystko również nadal uważam, że nie jest to seria zła i jeśli tylko ktoś się do niej przekona to na pewno ją doceni. Oczywiście nie jest to arcydzieło na 6+, ale zdrową 4 spokojnie mogę wystawić i tak też uczynię :) Na pewno sięgnę po kolejne części.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
klucznik: Mroczny klimat
  Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

wtorek, 30 września 2014

Magia Avalonu - Aprilynne Pike

Tytuł polski: Magia Avalonu
Tytuł oryginalny: Spells

Seria: Laurel (tom 2)

Autor: Aprilynne Pike

Rok: 2009

Cykl "Laurel":
Skrzydła Laurel | Magia Avalonu | Złudzenie | Moc Przeznaczenia

Nota od wydawcy:
Kontynuacja książki "Skrzydła Laurel".

Laurel doskonali swoje nadprzyrodzone umiejętności, lecz jej ludzkiej rodzinie i przyjaciołom nadal grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, a brama do Avalonu jest zagrożona jak ni­gdy dotąd.

Czy będzie mogła polegać na Davidzie, kiedy okaże się, że jest zmuszona chronić tych, których kocha? Czy zwróci się raczej do magicznego Tamaniego ze świata wróżek, z którym łączy ją głęboka więź? 

Recenzja:
Kolejna dawka przygód naszej Laurel, która po dowiedzeniu się prawdy o sobie i przeżyciu niesamowitych przygód w poprzednim tomie, trafia w końcu do Alavonu - miasta wróżek. A konkretnie trafia do Akademii, gdzie będzie uczyć się wszystkiego, co powinna wiedzieć każda jesienna wróżka. Jej nauka jest niezwykle intensywna, ponieważ Laurel musi nadrobić wszystko to, co zapomniała będąc w świecie ludzi. Po dwóch miesiącach wraca do rodzinnego domu, normalnej szkoły oraz Dawida. Z pozoru normalne życie zmienia się kiedy dziewczyna zostaje zaatakowana przez trolle, a z opresji uratuje ją tajemnicza łowczyni magicznych istot - Klea. Łowczyni poluje bowiem na odwiecznego wroga Laurel - przywódce trolli - Barnesa, który po ostatniej przygodzie  wcale nie zapomniał o jej istnieniu... 

Muszę powiedzieć, że drugi tom przygód Laurel jest na prawdę niezły, podoba mi się chyba nawet bardziej niż pierwszy. To chyba głównie dlatego, że nasza bohaterka dojrzewa, jej przygody w tym tomie są ciekawsze i bardziej wciągające. W końcu czytelnik poznaje Avalon i zasady funkcjonowania społeczeństwa wróżek. Dodatkowo pikanterii całej historii dodaje rozdarcie dziewczyny między kochającym i opiekuńczym Damianem, a tajemniczym i przyciągającym Tamanim. 

W tym tomie Laurel musi postanowić, do którego świata należy, w którym chce żyć. Z jednej strony czeka na nią Dawid i wybór studiów w ludzkim świeci, a z drugiej Tamani i kontynuacja nauki w Akademii. Nie jest to decyzja łatwa i pociąga za sobą wiele konsekwencji. Co postanowi Lauren? Który ze światów wybierze? Kim jest tajemnicza Klea i czy dopadnie Barnesa?

Podsumowując, polecam serię przygód Laurel, moim zdaniem jest na prawdę niezła i niedoceniana. Jest to historia przeznaczona raczej dla nastolatek, ale i starszym czytelnikom, którzy mają słabość do takich przygód może się spodobać. Wydaje mi się, że autorka ma duży potencjał i kolejne jej książki mogą być na prawdę niezłe. Po dwóch tomach jestem pozytywnie nastawiona na kolejne przygody i z pewnością po nie kiedyś sięgnę.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | Okładkowe love
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

niedziela, 28 września 2014

Wybrana - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Tytuł polski: Wybrana
Tytuł oryginalny: Chosen

Autorzy: Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Cykl: Dom Nocy (tom 3)

Rok: 2008

Seria "Dom Nocy":
Naznaczona | Zdradzona | Wybrana | Nieposkromiona | Osaczona | Kuszona | Spalona | Przebudzona | Przeznaczona | Ukryta | Ujawniona

Nota od wydawcy:
Do Domu Nocy zakradły się ciemne moce i żądza krwi, a szkolne przygody dorastającej wampirki Zoey Redbird stają się coraz bardziej tajemnicze. Ci, którzy wydawali się przyjaciółmi, okazują się wrogami, a zaprzysięgli wrogowie... stają się przyjaciółmi. Odwaga Zoey zostaje wystawiona na większą próbę niż kiedykolwiek przedtem. Przed nią nie lada wyzwanie. Wie, że tylko ona z pomocą przyjaciół może uratować Stevie Rea, która przeistoczyła się w nieumarłą. Wszystko co odkryje, musi być zachowane w tajemnicy przed resztą mieszkańców Domu Nocy, w którym zaufanie stało się towarem deficytowym. 

Recenzja:
Trzeci tom przygód Zoey, pełny przygód ale też i niemiłych niespodzianek. Po pierwsze: jej najlepsza przyjaciółka dołączyła do nieumarłych, po drugie: jej problemy z chłopakami coraz bardziej się pogłębiają, po trzecie: straciła zaufanie do Neferet, po czwarte: niczego nie może wyjawić swoim przyjaciołom i w końcu po piąte: jedyną osobą, na którą może teraz liczyć jest jej wróg #1, czyli Afrodyta...

Można zauważyć, że życie naszej bohaterki staje się strasznie zagmatwane. Nie wie jak pomóc swojej najlepszej przyjaciółce, która stała się, po tym jak odrzuciła przemianę, nieumarłą zatracając swe człowieczeństwo. Winę za to ponosi Neferet, która nie może się dowiedzieć, że Zoey wie o jej planach i próbuje pomóc przyjaciółce. Jakby tego było mało, ciężkie czasy nadchodzą dla Domu Nocy, ktoś zabija wampira i zostawia ostrzeżenie dla pozostałych, prawdopodobnie stoją za tym Ludzie Wiary, do których należą jej ojczym i matka...

Dodatkowo dziewczyna próbując poradzić sobie z trzema chłopakami jeszcze bardziej pogłębia swoje problemy... Czy uda jej się zerwać Skojarzenie miedzy nią i jej byłym chłopakiem? Czy uspokoi Erika i przekona, że dla niej on jest najważniejszy? Ile jeszcze uda jej się opierać przed urokiem Lorena, który staje się wobec niej coraz bardziej zaborczy? i najważniejsze: czy uda jej się uratować nieumarłą przyjaciółkę i nie stracić przy tym okłamywanych prze z nią wciąż przyjaciół?

Trzeci tom przygód Zoey w Domu nocy nie odbiega niczym od wcześniejszych. Akcja toczy się tu bardzo szybko i wiele się dzieję. Niezmiernie się cieszę, że autorki zdecydowały się w końcu zakończyć w tym tomie ten czworokąt miłosny, bo miałam już mdłości czytając kolejne strony miłosnych rozterek Zoey... Dodatkowo zakończenie zapowiada ciekawy ciąg dalszy i nie mogę się doczekać kolejnego tomu, który już stoi na półce.

Wiem, że pewnie wiele z was nie cierpi tej serii, jednak ja mimo jej wielu niedociągnięć nadal mogę ją polecić. Oczywiście należy nastawić się, że nie jest to dzieło niezwykłe, raczej dla zabicia nudy niż dla wyciągnięcia z niego nauki... jeśli tak do tego podejdziecie to wtedy być może się wam spodoba. Jest w tej serii jakaś magia, która mnie do niej ciągnie, być może jest to ten tajemniczy mroczny klimat, który bardzo lubię. Z pewnością sięgnę jeszcze po kolejne tomy i wszystkich niezdecydowanych zachęcam do próby zmierzenia się z tą serią, nawet jeśli naczytali się o niej nieprzychylnych opinii.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

piątek, 26 września 2014

Zdradzona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Tytuł polski: Zdradzona
Tytuł oryginalny: Betrayed

Autorzy: Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Cykl: Dom Nocy (tom 2)

Rok: 2009

Seria "Dom Nocy":
Naznaczona | Zdradzona | Wybrana | Nieposkromiona | Osaczona | Kuszona | Spalona | Przebudzona | Przeznaczona | Ukryta | Ujawniona

Nota od wydawcy:
Druga część DOMU NOCY. Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch.

Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii − ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy. Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi niebezpieczeństwo, Zoey zaczyna sobie uświadamiać, że niezwykła moc, jaką została obdarzona, obraca się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna musi znaleźć w sobie dość odwagi, by stawić czoło najgorszemu – zdradzie. 


Recenzja:
Druga część przygód Zoey, adeptki Domu Nocy, która została wybrana przez boginię Nyks i Naznaczona w sposób, jaki nie był jeszcze nikt wcześniej. Potrafi kontaktować się wszystkimi pięcioma żywiołami, jej znak jest całkowicie wypełniony, a do tego, po ostatnich przygodach, otrzymała tatuaże, które posiadają tylko dorosłe wampiry.
Zoey po woli odnajduje się w roli przywódczyni Cór Ciemności, postanawia zmienić zasady członkostwa, wybrać nowy zarząd i zmienić złe praktyki jakie dotychczas miały miejsce podczas obrzędów. Wszystko jednak nie układa się tak, jak być powinno. Zoey bowiem skojarzyła się ze swoim byłym chłopakiem pijąc ponownie jego krew, dodatkowo poznaje uczącego w Domu Nocy wampira Lorena, który wywołuje w niej nieznane do tej pory uczucia, do tego jej obecny chłopak Erik, coraz  bardziej niecierpliwi się, że nie poświęca mu prawie swojego czasu. Na domiar złego dziewczyna traci bliską jej osobę, jej były chłopak zostaje porwany i odkrywa, że jej opiekunka Neferet nie jest wcale taka za jaką ją miała.
Jak długo Zoey będzie wstanie utrzymywać swoje tajemnice przed przyjaciółmi? Co takiego ukrywa Neferet?

Druga część Domu Nocy utrzymana jest w stylu pierwszej i na dość podobnym poziomie. Wydaje mi się, że jest to seria, którą się albo kocha albo nienawidzi. Albo ktoś przekona się do stylu autorek i go zaakceptuje, albo kogoś zrazi na tyle, że nie przebrnie przez kolejne tomy. Moim zdaniem cała seria mogłaby mieć więcej fanów, gdyby nie język jakim jest pisana, który momentami jest wręcz nie na miejscu. Nie wiem, czy jest to  wina tłumacza, że używa właśnie takich słów, czy w oryginale treść bywa również momentami niesmaczna. Ale cóż, pomijając ten fakt seria i cały pomysł Domu Nocy bardzo mi się podoba, jestem więc w stanie przymknąć oczy na niektóre dialogi wywołujące we mnie mieszane uczucia.

Tak jak w pierwszym tomie akcja toczy się szybko, czytając nie nudzimy się ani chwili, ciągle coś się dzieje i przez to kartki lecą tak, że nie wiadomo kiedy kończy się kolejny tom. Jest to typowa powieść dla młodzieży, pisana lekkim językiem stylizowanym na młodzieżowy. Brakowało mi tu jedynie opisów miejsc, czy zajęć adeptów, których więcej było w pierwszym tomie.

Podsumowując, nadal polecam serię Domu Nocy, wszystkim lubiącym się w tematyce wampirów i serii szkolnych. Nie brakuje tu przygód, wzruszeń i miłosnych uniesień ;) Zwracam jedynie uwagę na dość specyficzny język autorek, który momentami jest niewyparzony i trzeba liczyć się z tym, że nie każdemu może się to spodobać. Poza tym nie widzę tu więcej minusów jak na serię dla młodzieży czytaną bardziej dla zabicia czasu, niż aby wynieść z niej jakąś naukę.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

czwartek, 18 września 2014

Naznaczona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Tytuł polski: Naznaczona
Tytuł oryginalny: Marked

Autorzy: Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Cykl: Dom Nocy (tom 1)

Rok: 2009

Seria "Dom Nocy":
Naznaczona | Zdradzona | Wybrana | Nieposkromiona | Osaczona | Kuszona | Spalona | Przebudzona | Przeznaczona | Ukryta | Ujawniona

Nota od wydawcy:
Zoey to zwyczajna nastolatka, która dzieli życie między szkolną monotonię a rodzinną niesielankę. Pewnego dnia cały jej świat staje na głowie. Zostaje N a z n a c z o n a  i musi się udać do szkoły Domu Nocy. Tylko tam może przejść niezbędną P r z e m i a n ę  w dorosłego wampira. Dziewczyna próbuje odnaleźć się  nowym, fascynującym świecie. Wkrótce odkrywa, że jest wyjątkowa, co przysparza jej wielu wrogów. Sprzymierzeńcem Zoey okazuje się Erik, jeden z najbardziej atrakcyjnych i utalentowanych wampirów w szkole.

Recenzja:
Po "Naznaczoną" sięgnęłam, bez przekonania i choć byłam dość nastawiona sceptycznie to jednak książka mnie pozytywnie zaskoczyła.

Historia opowiada o Zoey, zwyczajnej nastolatce, którą pewnego dnia na szkolnym korytarzu zostaje "naznaczona" przez Trackera i tym samym zaproszona do Domu Nocy. Na czole dziewczyny pojawia się półksiężyc, niezbity dowód na to, że wkrótce zmieni się w wampira. Aby jednak przemiana mogła zajść Zoey musi jak najszybciej dostać się do Domu Nocy, który jest szkołą dla wszystkich Naznaczonych.

Pomysł na historię strasznie mi się spodobał. W niczym nie przypomina "Zmierzchu", nie rozumiem dlaczego jest do niego porównywana. Uwielbiam serie o szkołach, które różnią się od naszych, zawsze chciałam chodzić do Hogwardu, teraz chciałabym też poznać Dom Nocy. Każdy nowy uczeń dostaje swojego mentora, którym jest jeden z nauczycieli. Pełni on rolę opiekuna, do którego zawsze można zwrócić się z problemami. To co mnie zachwyciło to fakt, że szkoła jest pełna kotów(!). Każdy kot wybiera sobie właściciela i jeśli wybierze właśnie ciebie, to już nie opuści cię na krok i gotów jest nawet stanąć przed wrogiem w twojej obronie :) 

Fabuła kręci się wokół przybycia Zoey do Domu Nocy i przedstawienia tego jak funkcjonuje szkoła. Uczniowie podzieleni są na formacje, czyli coś w rodzaju klas, każda formacja ma swój symbol, który widnieje na mundurkach uczniów przynależących do poszczególnych formacji. Oczywiście nie ma tu zwyczajnych lekcji, tylko takie, które rozwijają wiedzę na temat wampiryzmu, czy zwiększają sprawność fizyczną. Wraz z przechodzeniem do wyższych formacji niektóre z podmiotów się kończą i dochodzą nowe. Oczywiście fakt, że znalazło się w Domu nocy nie oznacza, że w przyszłości na pewno stanie się wampirem. Mniej więcej jedno na dziesięć Naznaczonych odrzuca przemianę, ich organizm nie jest w stanie wytrzymać zachodzących zmian i efektem jest śmierć, której nic nie może zatrzymać.

Muszę jeszcze zaznaczyć, że główna bohaterka jest trochę nietypowa. Trafia bowiem do szkoły z półksiężycem wypełnionym kolorem, co zwykle następuje dopiero po przemianie. Dodatkowo posiada moc przywoływania pięciu żywiołów, czego nie potrafią nawet niektóre kapłanki. Wszystko to staje się przedmiotem zazdrości Afrodyty, przywódczyni Cór Nocy, która za wszelką cenę chce pozbyć się Zoey mogącej zagrozić jej pozycji. Czy nasza bohaterka poradzi sobie w nowym życiu? Czy uda jej się stawić czoło Afrodycie? No i kim jest ten przystojny Erik i właściwie czego chce od Zoey? Dowiecie się czytając pierwszy tom serii Dom Nocy :)

Podsumowując, mimo wielu negatywnych opinii jakie czytałam, to książka mi się spodobała. Mam nadzieje, że kolejne tomy okażą się również wciągające. Polecam ją wszystkim lubiącym książki opowiadające o szkolnym życiu innym niż nam znane, no i o wampirach oczywiście, choć tak na prawdę nie ma ich tu dużo, bo wszystkie dzieciaki w Domu Nocy są jeszcze przed przemianą. Mroczny, tajemniczy klimat ciągle panującej nocy jest również plusem. Pierwszy tom serii ocenie więc dość wysoko, przymykając oko na niektóre niuanse, w nadzieje, że kolejne tomy mnie nie rozczarują ;)

Ocena: 5-/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | Okładkowe love

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

wtorek, 16 września 2014

Drżenie - Maggie Stiefvater

Tytuł polski: Drżenie
Tytuł oryginału: Shiver

Autor: Maggie Stiefvater

Cykl: Wilkołaki z Mercy Falls (tom 1)

Rok: 2011

Seria "Wilkołaki z Mercy Falls":
Drżenie | Niepokój | Ukojenie

Nota od wydawcy:
Zapada zmierzch, robi się coraz zimniej, chłopak staje się wilkiem, a ona...?

Współczesna opowieść o wilkołakach? Tak! A w niej miłość, przyjaźń, wielka samotność, okrucieństwo, poświęcenie i ból.

Kiedy zapada zmierzch i robi się coraz zimniej, niektórzy ludzie stają się wilkami. Grace odkrywa, że musi walczyć o wilkołaka Sama, którego pokochała. Zagrażają mu myśliwi i mróz, który może sprawić, że Sam nigdy nie odzyska ludzkiej postaci.

 „Jeśli podobał wam się 'Zmierzch', pokochacie też 'Drżenie'. Świetnie napisana książka, dwóch młodych narratorów, zimno, które decyduje o wszystkim".
The Observer

„To historia miłosna, od której trudno się uwolnić. Delikatnie prześladuje czytelnika bólem utraconej tożsamości i nadzieją na zdarzenie się niemożliwego".
Children's Literature


Recenzja:
Ta pozycja chodziła za mną już dawno. Jak tylko przeczytałam o czym jest i zobaczyłam jej okładkę, to po prostu MUSIAŁAM ją przeczytać, ale dopchać się do niej w bibliotece... aż w końcu się udało!

Historia opowiada o Grace, zwykłej dziewczynie z miasteczka  Mercy Falls, która w dzieciństwie została porwana sprzed domu do lasu przez wilki. Jakimś cudem Grace jednak ocalała, wilki nie pożarły ją żywcem, a jedyne co zapamiętała to niesamowite żółte oczy wilka, który ją ocalił. Od tego czasu, każdej zimy wilk o pięknych żółtych oczach wychodzi na skraj lasu przed dom dziewczyny, aby się jej przyglądać. Wycie w nocy wilków, spojrzenie żółtych oczu wywołują w Grace uczucia, których nie potrafi zrozumieć.

 Pewnego dnia w mieści ginie chłopak, winą za jego śmierć obarcza się miejscowe wilki. Lokalne władze decydują się na odstrzał tych zwierząt. W ten dzień, kiedy Grace wraca do domu znajduje przed drzwiami postrzelonego chłopaka o żółtych wilczych oczach...

Oczywiście dziewczyna natychmiast rozpoznaje w nim "swojego" wilka, a chłopak w końcu wyjawia jej całą prawdę o wilkołakach i swoim życiu. Ich niema miłość, którą darzyli się przez sześć lat w końcu przybrała "ludzką postać". Jedyne co stoi im teraz na przeszkodzie to zbliżająca się zima. Z każdym dniem robi się coraz chłodniej, a każdy stopień mniej zbliża Sama do ponownej przemiany w wilka, którym tym razem może zostać już na zawsze.

Złoty, jesienny las, zapach igliwia, powiew pierwszego chłodu, opadłe liście, mgła, gołe drzewa, pierwsze płatki śniegu... to obrazy, które przewijały mi się cały czas podczas czytania książki. Jest niezwykle klimatyczna, w sam raz do czytania na jesień. Jeśli faktycznie miałabym ją jakoś przyrównać do "Zmierzchu" to właśnie tym klimatem. Nie rozumiem stwierdzenia, że jeśli komuś podobał się "Zmierzch" to polubi też "Drżenie"... książki są zupełnie różne. Fakt, że obie poruszają tematykę wilkołaków, ale w zupełnie inny sposób i na innej płaszczyźnie. O ile w "Zmierzchu: jest to trochę hmm toporne, to tu jest to niezwykle lekkie, zmysłowe. Miłość Grace i Sama jest o wiele głębsza. Wiedzą, że w końcu nadejdzie zima i Sam stanie się na zawsze wilkiem. Próbują oddalić ten dzień jak najbardziej, ale nie cechuje ich w tej walce ośli upór, czy też wręcz mania jaką widać u Belli.

Książkę przeczytałam prawię w jeden dzień, urzekła mnie swoim klimatem i historią, nie raz miałam ochotę po prostu uciec do lasu i poczuć na własnej skórze ten zapach, którym przesiąknięta jest powieść. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Polecam ją wszystkim, nawet jeśli nie spodobał się wam "Zmierzch", to nie sugerujcie się tym, "Drżenie" to zupełnie inne podejście do sprawy.

Ocena: 5/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | Okładkowe love
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam opasłe tomiska

459 str

poniedziałek, 15 września 2014

Krąg - Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren

Tytuł polski: Krąg
Tytuł oryginału: Cirkeln

Autorzy: Mats Strandberg i Sara Bergmark Elfgren

Cykl: Engelsfors (tom 1)

Rok: 2011

Seria "Engelsfors":
Krąg | Ogień | Klucz

Nota od wydawcy:
Małe, otoczone gęstymi lasami miasteczko Engelsfors. Sześć dziewcząt właśnie rozpoczęło naukę w liceum. Nic ich ze sobą nie łączy, każda z nich jest inna. Na początku semestru w szkolnej toalecie znaleziony zostaje martwy uczeń. Wszyscy podejrzewają samobójstwo, wszyscy z wyjątkiem tych, którzy znają prawdę...
Pewnej nocy, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, dziewczyny spotykają się w parku. Nie wiedzą jak, ani dlaczego się tu znalazły. Odkrywają, że drzemią w nich tajemne moce, a ich życiu zagraża niebezpieczeństwo...
Aby przeżyć, muszą działać wspólnie, tworząc magiczny krąg. Od tej chwili szkoła staje się dla nich sprawą życia i śmierci…
Pierwsza część znakomitej szwedzkiej trylogii.
Po sukcesie Zmierzchu i Igrzysk śmierci przyszedł czas na Krąg.

Recenzja:
Po książkę sięgnęłam jak zwykle zaintrygowana okładką i opisem, oraz pozytywnymi opiniami, gdzieś tam znalezionymi kiedyś w internecie. Czy mi się spodobała?

Historia opisuje losy sześciu zupełnie różnych od siebie dziewczyn, które mieszkają w Engelsfors i razem uczęszczają do miejscowego liceum. Książka zaczyna się od samobójstwa chłopaka o imieniu Elias, który był przyjacielem jednej z nich. Pewnej nocy, kiedy księżyc na niebie przybiera czerwoną barwę, jakaś tajemnicza siła pcha dziewczyny w stronę parku. Spotykają się tam wszystkie sześć, razem ze szkolnym woźnym, który tłumaczy im, że są Wybrańcami, a on ma być ich mentorem, razem mają stoczyć walkę przeciw Złu. Dziewczyny uświadamiają sobie, że w okół nich zaczynają dziać się dziwne rzeczy, niektóre z nich posiadają moce, których wcześniej nie miały. 

Wszystkie razem tworzą Krąg, który ma być ich siłą. Tylko współpracując ze sobą mogą przeżyć i zniszczyć Zło. Jest to zadanie niemal niewykonalne, ponieważ ich charaktery są tak różne, że nie potrafią nawiązać nawet nici przyjaźni między sobą. Tym czasem Zło wykorzystuje ich słabość i ginie kolejna osoba... Tym razem jest to jedna z Wybranych - Rebecka... pozostało ich pięć, która będzie kolejną ofiarą? 

Czy dziewczyną uda się odgadnąć kto stoi za śmiercią Eliasa i Rebecki? Czy zdołają go pokonać? Jaką rolę w tym odegra szkolna dyrektorka? Czy walka przeciw Złu zdoła zatrzeć głębokie niechęci i zbliżyć je do siebie?

Książkę przeczytałam bardzo szybko i chociaż na początku mi się nie podobała, później było już lepiej. Z początku zraziła mnie trochę specyficzna narracja, jakby narrator opisywał tylko to, co widzi w danej chwili, bez żadnych uczuć np.:" Minoo idzie korytarzem", "Minoo jest przykro", "Monoo otwiera książkę", "Minoo kiwa głową" itd. W końcu jakoś się do tego przyzwyczaiłam, ale do końca miałam wrażenie jakbym narratorem była osoba o wąskim zasobie słów, lub małej spostrzegawczości. To chyba specyfika szwedzkich pisarzy, że używają takiej dziwnej narracji. 

Cała historia jest całkiem fajna: dziewczyny, które okazują się czarownicami, tajemnicze morderstwa upozorowane na zabójstwa, szukanie mordercy, nauka panowania nad swoimi mocami, a także pierwsze miłości, problemy z chłopakami i rodzicami. Ciekawe są też ogromne różnice między bohaterkami oraz to jak postrzegają siebie nawzajem. Wydaje mi się, że seria ma w sobie potencjał i mam nadzieje, że rozwinie się on kolejnych tomach. 

Podsumowując, polecam książkę fanom takich klimatów. Na mnie wywarła dobre wrażenie, ale nie jest to całkowicie mój styl. Oczywiście sięgnę po kolejne tomy, bo ciekawią mnie dalsze losy naszych Wybrańców. 

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam opasłe tomiska
574 str

piątek, 12 września 2014

[delirium] - Lauren Oliver

Tytuł polski: [delirium]
Tytuł oryginalny: Delirium

Autor: Lauren Oliver

Cykl: Delirium (tom 1) 

Rok: 2011

Seria "Delirium":
[delirium] | [pandemonium] | [requiem]


Nota od wydawcy:
„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

Recenzja:
Po książkę sięgnęłam głównie ze względu na okładkę i opis. Strasznie mnie tym zaintrygowała. Choć z początku nie widziałam związku między okładką a treścią książki, to po jej przeczytaniu nabrała trochę sensu. Dla mnie symbolizuje dziewczynę, która wynurza oczy poza mgłę kłamstw, którą przysłaniano jej wzrok od dzieciństwa. 

Historia opowiada o nastoletniej Lenie żyjącej w utopijnym świecie gdzieś w przyszłości, gdzie wynaleziono lekarstwo na miłość. Uważa się tam bowiem, że to właśnie miłość nie pozwala ludziom osiągnąć spokoju i równowagi, prowadzi do wojem i innych nieracjonalnych zachowań będących źródłem cierpienia ludzkości. Od kiedy wynaleziono remedium na świeci zapanował ład i porządek, rządzi tu tylko zdrowy rozsądek, nie ma miejsca na emocje.

Lena, jak każdy mieszkaniec jej świata, podda się zabiegowi dopiero po ukończeniu osiemnastu lat, wcześniejsze próby podania remedium grożą efektami ubocznymi. Kiedy ją poznajemy dziewczyna ma siedemnaście lat i nie może doczekać się zabiegu. W dniu, w którym stawia się przed komisją, która ma zamiar ocenić ją pod każdym względem i dobrać na tej podstawie późniejszego partnera życiowego, zdarza się pewien wypadek. Prace w laboratorium przerywa atak "Odmieńców", ludzi, którzy nie poddali się zabiegowi i żyją w tzw. Głuszy poza granicami "bezpiecznych miast". Dziewczyna spostrzega w chwili ataku chłopca, który śmieje się z całej sytuacji niezauważony przez innych. Jej ocena zostaje przesunięta na inny dzień, a ona sama wraca z powrotem do normalnego życia. Powoli jednak za sprawą przyjaciółki dowiaduje się coraz więcej o Odmieńcach, którzy ponoć żyją nie tylko w Głuszy, ale także wśród nich, udając normalnych obywateli. Jakby tego było mało, poznaje Alexa, który okazuje się tym samym chłopakiem, którego widziała w dniu ataku na laboratorium. Mimo, że chłopak jest wyleczony, o czym świadczy blizna za uchem, dziewczyna czuje się w jego towarzystwie nieswojo.

Wkrótce jej życie zmienia się o 180 stopni, kiedy Alex wyznaje jej całą prawdę o Głuszy i Odmieńcach, a także o sobie samym. Lena zaczyna zdawać sobie sprawę, że świat w którym żyje to jedno wielkie kłamstwo.

Książkę czyta się bardzo szybko, te ponad 350 stron przeczytałam jednym tchem w dwa dni. Kiedy się zacznie nie można się oderwać. Autorka pisze przystępnym językiem, to co może zwrócić uwagę, to fakt, że w książce jest mało dialogów. Większą jej część stanowią opisy przemyśleń i obserwacji głównej bohaterki, która jest narratorem. Podoba mi się taki sposób napisania tej historii, bo pozwala on na dokładne poznanie naszej bohaterki i zrozumienie jej zachowań. Dodatkowym plusem były dla mnie zamieszczone przed każdym nowym rozdziałem fragmenty z Księgi SZZ (Księgi szczęścia, zdrowia i zadowolenia), fragmenty wierszyków dla dzieci, czy Wczesnych badań nad remedium [w:] Krótkiej historii Stanów Zjednoczonych Ameryki. Wszystko to pozwala na zrozumienie jak ogłupiane jest to społeczeństwo, w którym żyje Lena i jak głęboko wierzy w swoje racje.

Polecam tą książkę, każdemu kto lubi tego utopijne światy w stylu np. Igrzysk Śmierci. Myślę, że ten kto polubił Igrzyska polubi i delirium. Z pewnością sięgnę po kolejne tomy, szczególnie biorąc pod uwagę zakończenie pierwszego (nie mogę się doczekać jak dalej potoczą się losy bohaterów!). Wiem, że na podstawie książki ma powstać w tym roku film i mam nadzieje, że będzie udany, bo historia jest świetna, na pewno go obejrzę. 

Mamo, powiedz proszę, jak do domu wrócić,
Zgubiłam się w lesie, chciałam drogę skrócić.
Spotkał mnie wilkołak i w swej okropności,
Pokazał mi zęby i wyrwał wnętrzności.

Mamo, powiedz proszę, jak do domu wrócić,
Zgubiłam się w lesie, chciałam drogę skrócić.
Zatrzymał mnie wampir, miał krzaczastą brew,
Pokazał mi zęby i wyssał mą krew.

Mamo, pomóż, proszę, chciałabym iść spać.
Jestem już półżywa, nie mam siły stać. 
Spotkałam Odmieńca, co urzekł mnie wielce,
Pokazał mi uśmiech i skradł moje serce.

Ocena: 5/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | okładkowe love 
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

czwartek, 11 września 2014

Percy Jackson i Bigowie Olimpijscy: Klątwa Tytana - Rick Riordan

Tytuł polski: Klątwa Tytana
Tytuł oryginalny: The Titan's Curse

Autor: Rick Riordan

Cykl: Percy Jackson i bogowie olimpijscy (tom 3)

  Rok: 2007

Seria " Percy Jackson i bogowie olimpijscy":
Złodziej Pioruna | Morze Potworów | Klątwa Tytana | Bitwa w Labiryncie | Ostatni Olimpijczyk


Nota od wydawcy:
Kiedy Percy Jackson dostaje od swojego najlepszego kumpla Grovera pilną wiadomość z prośbą o pomoc, natychmiast przygotowuje się do walki. Przyjaciele ruszają na ratunek i odkrywają, że Grover spotkał kogoś wyjątkowego: dwoje potężnych dzieci półkrwi o nieznanym pochodzeniu. Ale to nie wszystko, co ich czeka. Król tytanów, Kronos, uknuł najbardziej podstępny ze swoich planów, a młodzi herosi mają być jego ofiarami. Nie tylko oni są w niebezpieczeństwie. Przebudził się starożytny potwór - zdolny zniszczyć Olimp, a Artemida, jedyna bogini, która potrafi go wytropić, zaginęła. Percy i przyjaciele wraz z Łowczyniami Artemidy mają tylko tydzień, żeby odnaleźć porwaną boginię i rozwiązać tajemnicę potwora, na którego polowała. A po drodze będą się musieli zmierzyć z najniebezpieczniejszy wyzwaniem: mrożącą krew w żyłach klątwą tytana.

Recenzja:
Trzeci tom przygód Percy'ego jak zwykle pełny przygód. Tym razem nasi bohaterowie wyruszają aby ocalić boginię Artemidę oraz Annabeth, które padają ofiarą spiskującego Luck'a. Nie będę opisywać szczegółowo fabuły książki, bo jest ona pewnie większości znana - tak jak w recenzjach poprzednich części przedstawię w skrócie jakie wrażenie wywarła na mnie książka. 

Przyznam się szczerze, że w porównaniu do pierwszej i drugiej części ta wypada jakoś słabo. Nie wiem, czy jest to wina tego, że brakuje w niej Annabeth i jej przekomarzania się z Percym, czy może fabuła nie jest tak pociągająca. Brakowało mi tu ironicznych żartów z poprzednich tomów, jest jakby mniej akcji i mniej mitologii. Nie wiem, czy to może tylko moje odczucia, ale jak na razie uznaję tę część za najsłabszą, a szkoda, ponieważ jej okładka podoba mi się najbardziej.

Historia trzeciego tomu skupia się koło wyprawy Herosów i Łowczyń, giną w niej nawet pewni członkowie owej wyprawy. Może i wywołało by to jakieś uczucia, gdyby nie fakt, że są to nowe postaci nic nie znaczące dla całego cyklu. Pojawia się tu także nowy heros, syn kolejnego boga z wielkiej trójki, co sprawia, że ponownie nie wiadomo kogo dotyczy przepowiednia... Riordan usiłuje przeciągnąć tą chwilę do samego końca, ciekawe ile jeszcze herosów wyrośnie pod drodze.

Po drodze pojawia się kilka nowych mitologicznych postaci i miejsc, ale jakoś mniej niż w poprzednich tomach. Wszystko bardziej skupia się na rywalizacji Łowczyń z Herosami. Szkoda, że powieść trochę straciła w moich oczach mimo tak wysokich ocen pierwszych tomów. Mam nadzieje, że kolejne części będą bardziej przypominać pierwszy tom. Tymczasem jednak robię sobie mały odpoczynek od przygód Percy'ego na rzecz innych książek, których trochę mi się nazbierało.

Podsumowując, mimo wszystko polecam w dalszym ciągu tę serię. Jest na prawdę dobra. Z pewnością sięgnę po kolejne tomy, bo ciekawi mnie jak skończy się ta historia z przepowiednią. 

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | okładkowe love 
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

środa, 10 września 2014

Po Tamtej Stronie Ciebie i Mnie - Jess Rothenberg


Tytuł polski: Po tamtej stronie ciebie i mnie
Tytuł oryginalny: The Catastrophic History of You And Me

Autor: Jess Rothenberg

Rok: 2012

Nota od wydawcy:
Rozdzierająca i rozgrzewająca duszę opowieść o dziewczynie, która kochała tak mocno, że aż pękło jej serce, i która raz jeszcze poświęciła swoje życie, by uratować ukochanego.
Pęknięte serce na skutek szoku po przeżytym dramacie to przypadek opisany w medycynie. Artykuł w „Wall Street Journal” zainspirował Jess Rothenberg do napisania niezwykłej metaforycznej i filozoficznej powieści Po tamtej stronie ciebie i mnie. To piękna, mądra i bolesna, przesycona smutkiem, ale i humorem opowieść o granicach i bezgraniczności uczucia, o odpowiedzialności za uczucie, o poświęceniu, zrozumieniu i wybaczeniu. Jess Rothenberg zastosowała zabieg znany z Nostalgii anioła, przenoszący w zaświaty bohaterkę, która „podgląda” życie pozostawionych na ziemi swoich bliskich. I odkrywa, że dopiero stamtąd można naprawdę poznać i zrozumieć nasze życie na ziemi.
Tę książkę czyta się jednym tchem. Długo nie można o niej zapomnieć, pozostawia w nas głęboki ślad, a może nawet inaczej patrzy się potem na tych, których kochamy.



Recenzja:
Zacznę recenzję od polecenia tej książki każdemu! jest genialna! Moim zdaniem na prawdę warto ją przeczytać. Porusza ona najgłębsze zakamarki naszej duszy, pozwala docenić to czego na co dzień nie dostrzegamy. Przyjaźń, rodzina, miłość, zwyczajne aspekty życia, często towarzyszą nam od urodzenia przez co trochę się na nie znieczulamy i przestajemy je doceniać. Ta książka pozwala nam otworzyć oczy i docenić nasze życie na nowo, dlatego warto ją przeczytać.

Historia opowiada o nastoletniej dziewczynie o imieniu Brie, która umiera tuż przed swoimi 16-tyli urodzinami na skutek pęknięcia serca. Dzieje się to w chwili, gdy jej chłopak wypowiada te trzy słowa "nie kocham cię". Dziewczyna do dnia pogrzebu pozostaje na Ziemi podglądając swoich bliskich, wspominając swoją przeszłość. Potem przenosi się do innego miejsca do złudzenia przypominającego jej znajomą pizzerię, gdzie poznaje 17-letniego chłopaka, Patricka i inne przebywające tam dusze.

Patrick uczy Brie wiele rzeczy o nowym miejsce, zdradza jej też sekret, że może wrócić na Ziemię i zemścić się na chłopaku, który zabrał jej życie. Dziewczyna korzysta z tej możliwości i niewidzialna wraca w swoje rodzinne strony, aby podglądać bliskich. To czego jednak tam doświadcza wcale nie jest miłe. Jej rodzina kiedyś tak szczęśliwa teraz się rozpada, ojciec nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią córki. Dodatkowo dziewczyna odkrywa, że została zdradzona przez najlepszą przyjaciółkę, która... umawia się z jej byłym chłopakiem (tym od pękniętego serca). To wszystko sprawia, że Brie nie może odpuścić swojej byłej przyjaciółce i chłopakowi. Rozpoczyna swoją zemstę, która doprowadzi w końcu do strasznych konsekwencji dla jej bliskich. Czy Brie będzie w stanie przerwać swoją zemstę? Czy naprawi to co zniszczyła? Czy zrozumie czym jest prawdziwa przyjaźń oraz miłość i zazna spokoju? I kim okaże się tajemniczy Patrick, który wyciągnie ją z niejednych kłopotów? Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie czytając "Po tamtej stronie..."


Podsumowując, książkę czyta się jednym tchem, roniąc nad nią nie jedną łzę. Porusza ona bowiem głęboko najskrytsze nasze obawy o śmierci i straceniu bliskich. Pozwala dzięki wglądowi w wspomnienia Brie docenić te najzwyklejsze chwile spędzone z naszą rodziną, które będąc naszą codziennością są przez nas niezauważalne. Pozwala zrozumieć, że czasem warto wysłuchać osoby wokół nas do końca, powiedzieć im kilka miłych słów, które mogą zmienić wiele, póki mamy taką szansę.

Końcówka książki jest może ciut niedopracowana, ale to i tak nie wpłynęło na moją ocenę. Dlaczego oceniłam książkę tak wysoko? głównie za pomysł na historię i to tak mnie poruszyła, dawno nie czytałam książki, która wywarłaby na mnie takie wrażenie. Myślę, że jest to pozycja, która gdzieś tam zmienia nas na zawsze i cieszę się, że na nią trafiłam, bo było to coś czego właśnie potrzebowałam. Naprawdę polecam ją każdemu, w każdym wieku, bo nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno żeby docenić to co mamy :)

Ocena: 6/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Okładkowe love
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam opasłe tomiska"
416 str


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...