Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4/6. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2015

Hopeless - Colleen Hoover



Tytuł polski: Hopeless
Tytył oryginalny: Hopeless

Autor: Colleen Hoover

Cykl: Hopeless (tom 1)

Rok: 2014

Cykl "Hopeless":
 Hopeless | Losing Hope | Szukając Kopciuszka

Nota od wydawcy:
Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Recenzja:
Po książkę sięgnęłam pod wpływem naczytania się wielu pozytywnych opinii na jej temat. W zasadzie lubię tego typu książki i liczyłam po prostu na standardową historię miłosną amerykańskich nastolatków. Jednak ta książka jest trochę inna i choć powiela schematy, to nie można porównać jej do czegoś, co było napisane już wcześniej.

Należy od razu nastawić się, że historia naszych bohaterów nie jest za wesoła. Na ich drodze do szczęścia stają bowiem koszmarne wydarzenia z przeszłości, które  pozostawiły trwały ślad w psychice każdego z nich. Stopniowe bliższe poznawanie się Sky i Deana sprawia, że coraz więcej traumatycznych wspomnień wychodzi na światło dzienne.  Ta znajomość przyczynia się poznania prawdy, stawienia czoła największym koszmarom i próby poradzenia sobie z nimi. 

Niestety czytając książkę można łatwo przewidzieć tok dalszych wydarzeń... w zasadzie już po przeczytaniu początku i pierwszego wspomnienia Sky z dzieciństwa wiedziałam o czym będzie całą książka i nie pomyliłam się. Przez to niestety trochę mnie nudziła i nie mogę powiedzieć, że czytałam ją z zapartym tchem. Pani Hoover faktycznie stworzyła coś innego, jednak zabrakło jej  tym jakiejś fantazji, przez to otrzymujemy trochę płaski obraz całej historii. 

Niemniej jednaj książkę polecam, bo wielu na pewno się spodoba. Mnie ciut zawiodła, może dlatego, że nastawiłam się na coś ekstra. Wypożyczyłam już drugą część licząc być może na coś lepszego - recenzja wkrótce.

Ocena: 4/6


P.S. przepraszam za dłuuuugą nieobecność - postanawiam poprawę :P

sobota, 15 listopada 2014

Ever - Alyson Noel

Tytuł polski: Ever
Tytył oryginalny: Evermore

Autor: Alyson Noel

Cykl: Nieśmiertelni (tom 1)

Rok: 2010

Cykl "Nieśmiertelni":
Ever | Błękitna Godzina | W Cieniu Klątwy | Mroczny Płomień | Nocna Gwiazda | Na zawsze

Nota od wydawcy:
Niezwykła opowieść o Nieśmiertelnych i nowym świecie, w którym prawdziwa miłość nigdy nie umiera.

Pewnego koszmarnego dnia szesnastoletnia Ever Bloom traci w wypadku samochodowym najbliższą rodzinę. Od tej chwili staje się medium – słyszy myśli różnych ludzi, widzi ich aurę i dzięki przelotnemu choćby dotykowi może poznać ich przeszłość. Te nadprzyrodzone umiejętności sprawiają, że otoczenie traktuje ją jak dziwadło, więc Ever zamyka się w sobie i odgradza od świata.

Wszystko się zmienia, kiedy dziewczyna poznaje Damena Auguste’a. Tylko on potrafi wyciszyć dudniące w jej głowie głosy i wejrzeć w jej duszę. Dzięki niemu Ever wchodzi w świat alchemii i magii, dowiadując się rzeczy, o których zwykły śmiertelnik nie ma pojęcia. Kim jest Damen? Skąd pochodzi? Jakie sekrety skrywa? Na te pytania Ever nie zna odpowiedzi. Wie jedynie, że zakochała się bez pamięci i że jej życie wkrótce zmieni się nie do poznania.

"Ever" rozpoczyna cykl zatytułowany „Nieśmiertelni”. Powieść zdobyła wiele nagród, m.in. Publishers Weekly Bestseller, USA Today Bestseller, Top Choice Award – Flamingnet Reviews i A Borders Bestseller for teens. Przez 31 tygodni zajmowała 1. miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”.


Recenzja:

Książka wzięta przypadkowo z bibliotecznej półki, chyba ze względu na dość tajemniczą i intrygującą okładkę, która jakoś mi się spodobała. Jak wypadła pierwsza część cyklu "Nieśmiertelni"?

Ever to imię głównej bohaterki, nastolatki, która w jednym dniu traci w wypadku samochodowym rodziców, młodszą siostrę i psa. Po tym nieszczęśliwym wydarzeniu nic w jej życiu nie jest już takie samo i nie chodzi tu tylko o fakt stracenia najbliższej rodziny. Ever bowiem od dnia wypadku potrafi słyszeć myśli innych ludzi, widzi ich aurę, na której podstawie potrafi odgadnąć kłębiące się w nich emocje. Poza tym widuje się również ze swoją zmarłą siostrą, która regularnie ją odwiedza...

Nowe umiejętności okazują się dla niej strasznym ciężarem, dlatego dziewczyna powoli zamyka się w sobie uciekając od zewnętrznego świata, który teraz jest niezwykle głośny i pełny barw.
Wszystko to trwa do momentu pojawienia się w jej klasie nowego ucznia - Damiena. Chłopak jest bardzo przystojny, czym wzbudza zainteresowanie całej szkoły, ale to czym zwraca na siebie uwagę Even nie jest jego fizjonomia, lecz fakt, że gdy jest blisko i mówi do niej, wszystko wokół cichnie, świat jakby wraca do stanu sprzed wypadku...
Jak można się domyśleć między nimi szybko rodzi się więź. Damien jest czarujący, pomaga Ever znów otworzyć się na świat. Wszystko było by cudownie, gdyby na drodze ich szczęścia nie stanęła tajemnicza Drina...

Dziwne zdarzenia i intuicja dziewczyny, aż krzyczą na alarm, że z Damienem i Driną coś jest nie tak... są to jedyne żywe osoby, jakie widziała od dnia wypadku, które nie mają żadnej aury i których myśli nie słyszy, za to oni wydają się czytać w jej myślach...

Kim okaże się tajemniczy Damien? jaka rolę w tym wszystkim odgrywa Drina? czy Ever rozwiąże zagadkę pojawienia się swoich nowych umiejętności? czy miłość jaka zrodziła się między nimi może przetrwać?

Książka o dziwo pozytywnie mnie zaskoczyła, nie jest to jakieś dzieło wybitne, ale spodziewałam się, że może to być coś gorszego niż się okazało :) Wiem, że często bywa ona porównywana do "Zmierzchu" i muszę powiedzieć, że faktycznie gdzieś tam trochę go przypomina, choć nie ma tu oczywiście żadnych wampirów.
Historię czyta się szybko, czekając na rozwój wydarzeń i rozwiązanie nurtujących czytelnika pytań. Fabuła nie nudzi, ciągle coś się dzieje. Postać głównej bohaterki jest dość ciekawa, narracja pierwszoosobowa pozwala na poznanie jej myśli i zrozumienie zachowań. Nie jest to jakieś arcydzieło, ale uważam, że książka wata jest uwagi.

Polecam głównie nastoletnim czytelnikom, lubiącym książki w stylu "Zmierzchu" i mającym dość wampirów, wilkołaków, aniołów itd ;) Miło spędziłam przy niej czas i  z pewnością sięgnę jeszcze po kolejne tomy.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Okładkowelove"

wtorek, 21 października 2014

Oddech Nocy - Lesley Livingston

Tytuł polski: Oddech nocy
Tytuł oryginalny: Wondrous Strange

Autor: Lesley Livingston

Cykl: Oddech nocy (tom 1)

Rok: 2011

Cykl "Oddech nocy":
Oddech nocy | Mroczne światło | Tempestuous

Nota od wydawcy:
Życie siedemnastoletniej Kelley kręci się wokół teatru. Już niebawem premiera „Snu nocy letniej” Szekspira, w którym dziewczyna, zrządzeniem losu, dostała rolę Tytanii, władczyni elfów... Nim jednak uniesie się kurtyna, Kelley pozna kogoś, kto na zawsze zmieni jej życie. Sonny Flannery jest podrzutkiem, śmiertelnym dzieckiem wychowanym przez Faerie. Wraz dwunastoma podobnymi sobie istotami, Sonny czuwa nad bezpieczeństwem bramy łączącej światy śmiertelników i elfów. W niektóre noce w roku granice między rzeczywistościami zacierają się w niebezpieczny sposób... Dwie rasy nieśmiertelnych nieustająco balansują na krawędzi wojny, a dwór Unseelie, posunie się do każdego podstępu, by tylko wedrzeć się do świata ludzi.

Recenzja:
Książkę zakupiłam na chybił-trafił w taniej książce za 7zł, nie spodziewając się niczego szczególnego. Zaintrygował mnie jedynie jej opis, bo okładka raczej do mnie nie przemawia. Co odnalazłam w środku?

Cała historia opowiada o siedemnastoletniej dziewczynie - Kelley, która spełnia swoje marzenie o aktorstwie pracując w Nowym Jorku w teatrze jako dublerka. Właśnie trwają próby do wystawienia sztuki Szekspira pt.:"Sen nocy letniej", w której dziewczyna zostaje dublerką samej Tytanii. Wkrótce jednak to ona, na skutek nieszczęśliwego wypadku główniej aktorki, dostaje rolę królowej elfów. 

Pewnego dnia, ćwicząc swoje kwestie do sztuki w Central Parku, dziewczyna spotyka tajemniczego chłopaka Sonny'ego, a wkrótce po tym ratuje tonącego w stawie konia. Po tych dziwnych wydarzeniach życie Kelley zmienia się całkowicie. Owy uratowany koń wkracza do jej mieszkania przez okno w łazience i nie zamierza opuścić wanny, a tajemniczy chłopak śledzi każdy jej krok... 

W ten oto sposób dziewczyna przenosi się ze świata ludzi w świat z kart "Snu nocy letniej" Szekspira. Dowiaduje się o istnieniu elfów, królu Oberonie i o wielu istotach zamieszkujących Zaświaty, a także o strażnikach, którzy stoją na straży przejścia między światami. Takim strażnikiem jest właśnie Sonny, chłopak urodzony w świecie ludzi leczy ukradziony i wychowany przez elfy. Śledząc Kelley zaintrygowany jej dziwną aurą odkrywa jej prawdziwą tożsamość i wiążący się z nią sekret króla elfów... od tej pory dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Przyznam szczerze, że pomysł na ożywienie postaci ze "Snu nocy letniej" jest na prawdę ciekawy i oryginalny. Do tego cała ta historia z podmieńcami i bramą miedzy światami jest również wyjątkowa. Pomysł na książkę więc całkiem niezły, a jego wykorzystanie?
Cóż w zasadzie też niezłe. Nie jest to może coś niesamowitego, ale historię czyta się szybko i przyjemnie. Ciekawe postaci, szybkie i niespodziewane zwroty akcji, przyjemnie zakończenie. Niestety romans dla mnie trochę sztuczny, bohaterowie jakoś tak po prostu zakochują się w sobie, nawet nie wiadomo w sumie dlaczego... Autorka zbyt skąpo opisuje ich uczucia, przez co ciężko zrozumieć, co czują tak naprawdę oraz jacy są.

Podsumowując: polecam "Oddech nocy" wszystkim lubiącym takie młodzieżowe romanse z elementami fantazy w tle. Książka wydaje się wspaniała na jesienne wieczory, bowiem jej akcja rozgrywa się właśnie pod koniec października, a kończy w noc halloween - można poczuć więc jej klimat. Dodatkowo urzekła mnie przepięknymi zdobieniami na początku każdego rozdziału :) Jak na książkę za 7 zł wypadła więc całkiem dobrze, jeśli kiedyś trafię na kolejne części przygód Kelley i Sonny'ego również po nie sięgnę.

W kółko, z górki i pod górkę
Będzie wodził całą czwórkę
Robin, postrach miast i siół:
W kółko, w górkę i znów w dół!

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Klucznik: Mroczny klimat
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"


środa, 8 października 2014

Nieposkromiona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Tytuł polski: Nieposkromiona
Tytuł oryginalny: Untamed

Autorzy: Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Cykl: Dom Nocy (tom 4)

Rok: 2010

Seria "Dom Nocy":
Naznaczona | Zdradzona | Wybrana | Nieposkromiona | Osaczona | Kuszona | Spalona | Przebudzona | Przeznaczona | Ukryta | Ujawniona

Nota od wydawcy:
Życie robi się nieznośne, gdy przyjaciele są na ciebie wściekli. W ciągu tygodnia Zoey traci wszystkich swoich trzech chłopaków i staje się wyrzutkiem, choć jeszcze niedawno otaczał ją szeroki krąg znajomych. Teraz liczba przyjaciół zmalała do dwóch osób, z których jedna jest Nieumarłą, a druga Nienaznaczoną. Neferet tymczasem wypowiedziała wojnę ludziom. Zoey nie uważa tego za dobry pomysł, ale czy ktokolwiek jej wysłucha? Jej przygody w szkole dla dorastających wampirów przybierają niebezpieczny obrót. Lojalność przechodzi ciężką próbę, ujawniają się szokujące podteksty, budzi się pradawne zło...

Recenzja:
Nasza Zoey, która niezwykle namieszała w poprzedniej części, ma teraz ciężkie życie. Jej przyjaciele odwrócili się od niej, jedyna wierna jej Afrodyta została człowiekiem, a Stevie Rae, która znów jest wśród żywych, wciąż przebywa w tunelach opiekując się pozostałymi nieumarłymi. W dodatku Neferet szykuje się do walki z ludźmi, a do Domu Nocy przybywają synowie Ereba z całego kraju by stanąc u jej boku.
Jednak dzięki wizjom Afrodyty i pomocy babci Zoey odkrywa, że tym razem chodzi o coś więcej niż wojnę z ludźmi. Szkole grozi ogromne niebezpieczeństwo, prawdziwe zło wisi w powietrzu...

Czy naszej małej kapłance uda się nakłonić przyjaciół aby jej przebaczyli? Czy odkryje kogo słuchają kruki prześmiewcy? Czy uda jej się przekonać Dom Nocy o nadchodzącej zagładzie? Czy uratuje przyjaciół?
Togo dowiecie się czytając czwarty tom serii Domu Nocy: "Nieposkromiona" :)

Recenzja jak i opis będzie krótka, bowiem czwarty tom w niczym nie odbiega od pozostałych części, nie ma więc sensu pisania o tym samym.
Po budzącym trochę mój niesmak czworokącie miłosnym z poprzedniego tomu chwilowo możemy odpocząć od tego typu uniesień. Zoey powiedźmy daje sobie na razie spokój z chłopakami i wychodzi jej to raczej na dobre. Całą jej uwagę absorbuje budzące się zło i chęć rozwikłania zagadki przepowiedni z wizji Afrodyty. Wiele się w tym tomie dzieje, jej przyjaciele wiedzą już całą prawdę na temat Neferet i jej planów. Rozpoczyna się pomału dzielenie społeczności wampirów na dwie grupy: na tym którzy nadal stają za Neferet i na tych nielicznych, którzy wierzą Zoey. 

Wydaje mi się, że w tej części widać jak bohaterowie zaczynają pomału dorastać i przez to seria robi się trochę lepsza. Oczywiści teksty Afrodyty wciąż mnie denerwują, to mimo wszystko po trochu zaczynam ją lubić. Problemy Zoey nie skupiają się już tylko na chłopakach, lecz na prawdziwym zagrożeniu. Tym razem jej życiu i bliskich jej osób na prawdę grozi niebezpieczeństwo, wymaga to dokonywania dorosłych decyzji i dużej odpowiedzialności. Kolejne tomy zapowiadają się więc obiecująco.

Podsumowując, nadal podtrzymuje swoje zdanie, że nie jest to seria dla wszystkich. Wielu albo ją pokocha, albo znienawidzi. Polecam ją osobą lubiącym takie klimaty i taką tematykę, wiem, że to nie dla każdego. Mimo wszystko również nadal uważam, że nie jest to seria zła i jeśli tylko ktoś się do niej przekona to na pewno ją doceni. Oczywiście nie jest to arcydzieło na 6+, ale zdrową 4 spokojnie mogę wystawić i tak też uczynię :) Na pewno sięgnę po kolejne części.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
klucznik: Mroczny klimat
  Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

wtorek, 30 września 2014

Magia Avalonu - Aprilynne Pike

Tytuł polski: Magia Avalonu
Tytuł oryginalny: Spells

Seria: Laurel (tom 2)

Autor: Aprilynne Pike

Rok: 2009

Cykl "Laurel":
Skrzydła Laurel | Magia Avalonu | Złudzenie | Moc Przeznaczenia

Nota od wydawcy:
Kontynuacja książki "Skrzydła Laurel".

Laurel doskonali swoje nadprzyrodzone umiejętności, lecz jej ludzkiej rodzinie i przyjaciołom nadal grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, a brama do Avalonu jest zagrożona jak ni­gdy dotąd.

Czy będzie mogła polegać na Davidzie, kiedy okaże się, że jest zmuszona chronić tych, których kocha? Czy zwróci się raczej do magicznego Tamaniego ze świata wróżek, z którym łączy ją głęboka więź? 

Recenzja:
Kolejna dawka przygód naszej Laurel, która po dowiedzeniu się prawdy o sobie i przeżyciu niesamowitych przygód w poprzednim tomie, trafia w końcu do Alavonu - miasta wróżek. A konkretnie trafia do Akademii, gdzie będzie uczyć się wszystkiego, co powinna wiedzieć każda jesienna wróżka. Jej nauka jest niezwykle intensywna, ponieważ Laurel musi nadrobić wszystko to, co zapomniała będąc w świecie ludzi. Po dwóch miesiącach wraca do rodzinnego domu, normalnej szkoły oraz Dawida. Z pozoru normalne życie zmienia się kiedy dziewczyna zostaje zaatakowana przez trolle, a z opresji uratuje ją tajemnicza łowczyni magicznych istot - Klea. Łowczyni poluje bowiem na odwiecznego wroga Laurel - przywódce trolli - Barnesa, który po ostatniej przygodzie  wcale nie zapomniał o jej istnieniu... 

Muszę powiedzieć, że drugi tom przygód Laurel jest na prawdę niezły, podoba mi się chyba nawet bardziej niż pierwszy. To chyba głównie dlatego, że nasza bohaterka dojrzewa, jej przygody w tym tomie są ciekawsze i bardziej wciągające. W końcu czytelnik poznaje Avalon i zasady funkcjonowania społeczeństwa wróżek. Dodatkowo pikanterii całej historii dodaje rozdarcie dziewczyny między kochającym i opiekuńczym Damianem, a tajemniczym i przyciągającym Tamanim. 

W tym tomie Laurel musi postanowić, do którego świata należy, w którym chce żyć. Z jednej strony czeka na nią Dawid i wybór studiów w ludzkim świeci, a z drugiej Tamani i kontynuacja nauki w Akademii. Nie jest to decyzja łatwa i pociąga za sobą wiele konsekwencji. Co postanowi Lauren? Który ze światów wybierze? Kim jest tajemnicza Klea i czy dopadnie Barnesa?

Podsumowując, polecam serię przygód Laurel, moim zdaniem jest na prawdę niezła i niedoceniana. Jest to historia przeznaczona raczej dla nastolatek, ale i starszym czytelnikom, którzy mają słabość do takich przygód może się spodobać. Wydaje mi się, że autorka ma duży potencjał i kolejne jej książki mogą być na prawdę niezłe. Po dwóch tomach jestem pozytywnie nastawiona na kolejne przygody i z pewnością po nie kiedyś sięgnę.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | Okładkowe love
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

niedziela, 28 września 2014

Wybrana - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Tytuł polski: Wybrana
Tytuł oryginalny: Chosen

Autorzy: Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Cykl: Dom Nocy (tom 3)

Rok: 2008

Seria "Dom Nocy":
Naznaczona | Zdradzona | Wybrana | Nieposkromiona | Osaczona | Kuszona | Spalona | Przebudzona | Przeznaczona | Ukryta | Ujawniona

Nota od wydawcy:
Do Domu Nocy zakradły się ciemne moce i żądza krwi, a szkolne przygody dorastającej wampirki Zoey Redbird stają się coraz bardziej tajemnicze. Ci, którzy wydawali się przyjaciółmi, okazują się wrogami, a zaprzysięgli wrogowie... stają się przyjaciółmi. Odwaga Zoey zostaje wystawiona na większą próbę niż kiedykolwiek przedtem. Przed nią nie lada wyzwanie. Wie, że tylko ona z pomocą przyjaciół może uratować Stevie Rea, która przeistoczyła się w nieumarłą. Wszystko co odkryje, musi być zachowane w tajemnicy przed resztą mieszkańców Domu Nocy, w którym zaufanie stało się towarem deficytowym. 

Recenzja:
Trzeci tom przygód Zoey, pełny przygód ale też i niemiłych niespodzianek. Po pierwsze: jej najlepsza przyjaciółka dołączyła do nieumarłych, po drugie: jej problemy z chłopakami coraz bardziej się pogłębiają, po trzecie: straciła zaufanie do Neferet, po czwarte: niczego nie może wyjawić swoim przyjaciołom i w końcu po piąte: jedyną osobą, na którą może teraz liczyć jest jej wróg #1, czyli Afrodyta...

Można zauważyć, że życie naszej bohaterki staje się strasznie zagmatwane. Nie wie jak pomóc swojej najlepszej przyjaciółce, która stała się, po tym jak odrzuciła przemianę, nieumarłą zatracając swe człowieczeństwo. Winę za to ponosi Neferet, która nie może się dowiedzieć, że Zoey wie o jej planach i próbuje pomóc przyjaciółce. Jakby tego było mało, ciężkie czasy nadchodzą dla Domu Nocy, ktoś zabija wampira i zostawia ostrzeżenie dla pozostałych, prawdopodobnie stoją za tym Ludzie Wiary, do których należą jej ojczym i matka...

Dodatkowo dziewczyna próbując poradzić sobie z trzema chłopakami jeszcze bardziej pogłębia swoje problemy... Czy uda jej się zerwać Skojarzenie miedzy nią i jej byłym chłopakiem? Czy uspokoi Erika i przekona, że dla niej on jest najważniejszy? Ile jeszcze uda jej się opierać przed urokiem Lorena, który staje się wobec niej coraz bardziej zaborczy? i najważniejsze: czy uda jej się uratować nieumarłą przyjaciółkę i nie stracić przy tym okłamywanych prze z nią wciąż przyjaciół?

Trzeci tom przygód Zoey w Domu nocy nie odbiega niczym od wcześniejszych. Akcja toczy się tu bardzo szybko i wiele się dzieję. Niezmiernie się cieszę, że autorki zdecydowały się w końcu zakończyć w tym tomie ten czworokąt miłosny, bo miałam już mdłości czytając kolejne strony miłosnych rozterek Zoey... Dodatkowo zakończenie zapowiada ciekawy ciąg dalszy i nie mogę się doczekać kolejnego tomu, który już stoi na półce.

Wiem, że pewnie wiele z was nie cierpi tej serii, jednak ja mimo jej wielu niedociągnięć nadal mogę ją polecić. Oczywiście należy nastawić się, że nie jest to dzieło niezwykłe, raczej dla zabicia nudy niż dla wyciągnięcia z niego nauki... jeśli tak do tego podejdziecie to wtedy być może się wam spodoba. Jest w tej serii jakaś magia, która mnie do niej ciągnie, być może jest to ten tajemniczy mroczny klimat, który bardzo lubię. Z pewnością sięgnę jeszcze po kolejne tomy i wszystkich niezdecydowanych zachęcam do próby zmierzenia się z tą serią, nawet jeśli naczytali się o niej nieprzychylnych opinii.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

piątek, 26 września 2014

Zdradzona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Tytuł polski: Zdradzona
Tytuł oryginalny: Betrayed

Autorzy: Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Cykl: Dom Nocy (tom 2)

Rok: 2009

Seria "Dom Nocy":
Naznaczona | Zdradzona | Wybrana | Nieposkromiona | Osaczona | Kuszona | Spalona | Przebudzona | Przeznaczona | Ukryta | Ujawniona

Nota od wydawcy:
Druga część DOMU NOCY. Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch.

Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii − ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy. Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi niebezpieczeństwo, Zoey zaczyna sobie uświadamiać, że niezwykła moc, jaką została obdarzona, obraca się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna musi znaleźć w sobie dość odwagi, by stawić czoło najgorszemu – zdradzie. 


Recenzja:
Druga część przygód Zoey, adeptki Domu Nocy, która została wybrana przez boginię Nyks i Naznaczona w sposób, jaki nie był jeszcze nikt wcześniej. Potrafi kontaktować się wszystkimi pięcioma żywiołami, jej znak jest całkowicie wypełniony, a do tego, po ostatnich przygodach, otrzymała tatuaże, które posiadają tylko dorosłe wampiry.
Zoey po woli odnajduje się w roli przywódczyni Cór Ciemności, postanawia zmienić zasady członkostwa, wybrać nowy zarząd i zmienić złe praktyki jakie dotychczas miały miejsce podczas obrzędów. Wszystko jednak nie układa się tak, jak być powinno. Zoey bowiem skojarzyła się ze swoim byłym chłopakiem pijąc ponownie jego krew, dodatkowo poznaje uczącego w Domu Nocy wampira Lorena, który wywołuje w niej nieznane do tej pory uczucia, do tego jej obecny chłopak Erik, coraz  bardziej niecierpliwi się, że nie poświęca mu prawie swojego czasu. Na domiar złego dziewczyna traci bliską jej osobę, jej były chłopak zostaje porwany i odkrywa, że jej opiekunka Neferet nie jest wcale taka za jaką ją miała.
Jak długo Zoey będzie wstanie utrzymywać swoje tajemnice przed przyjaciółmi? Co takiego ukrywa Neferet?

Druga część Domu Nocy utrzymana jest w stylu pierwszej i na dość podobnym poziomie. Wydaje mi się, że jest to seria, którą się albo kocha albo nienawidzi. Albo ktoś przekona się do stylu autorek i go zaakceptuje, albo kogoś zrazi na tyle, że nie przebrnie przez kolejne tomy. Moim zdaniem cała seria mogłaby mieć więcej fanów, gdyby nie język jakim jest pisana, który momentami jest wręcz nie na miejscu. Nie wiem, czy jest to  wina tłumacza, że używa właśnie takich słów, czy w oryginale treść bywa również momentami niesmaczna. Ale cóż, pomijając ten fakt seria i cały pomysł Domu Nocy bardzo mi się podoba, jestem więc w stanie przymknąć oczy na niektóre dialogi wywołujące we mnie mieszane uczucia.

Tak jak w pierwszym tomie akcja toczy się szybko, czytając nie nudzimy się ani chwili, ciągle coś się dzieje i przez to kartki lecą tak, że nie wiadomo kiedy kończy się kolejny tom. Jest to typowa powieść dla młodzieży, pisana lekkim językiem stylizowanym na młodzieżowy. Brakowało mi tu jedynie opisów miejsc, czy zajęć adeptów, których więcej było w pierwszym tomie.

Podsumowując, nadal polecam serię Domu Nocy, wszystkim lubiącym się w tematyce wampirów i serii szkolnych. Nie brakuje tu przygód, wzruszeń i miłosnych uniesień ;) Zwracam jedynie uwagę na dość specyficzny język autorek, który momentami jest niewyparzony i trzeba liczyć się z tym, że nie każdemu może się to spodobać. Poza tym nie widzę tu więcej minusów jak na serię dla młodzieży czytaną bardziej dla zabicia czasu, niż aby wynieść z niej jakąś naukę.

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

poniedziałek, 15 września 2014

Krąg - Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren

Tytuł polski: Krąg
Tytuł oryginału: Cirkeln

Autorzy: Mats Strandberg i Sara Bergmark Elfgren

Cykl: Engelsfors (tom 1)

Rok: 2011

Seria "Engelsfors":
Krąg | Ogień | Klucz

Nota od wydawcy:
Małe, otoczone gęstymi lasami miasteczko Engelsfors. Sześć dziewcząt właśnie rozpoczęło naukę w liceum. Nic ich ze sobą nie łączy, każda z nich jest inna. Na początku semestru w szkolnej toalecie znaleziony zostaje martwy uczeń. Wszyscy podejrzewają samobójstwo, wszyscy z wyjątkiem tych, którzy znają prawdę...
Pewnej nocy, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, dziewczyny spotykają się w parku. Nie wiedzą jak, ani dlaczego się tu znalazły. Odkrywają, że drzemią w nich tajemne moce, a ich życiu zagraża niebezpieczeństwo...
Aby przeżyć, muszą działać wspólnie, tworząc magiczny krąg. Od tej chwili szkoła staje się dla nich sprawą życia i śmierci…
Pierwsza część znakomitej szwedzkiej trylogii.
Po sukcesie Zmierzchu i Igrzysk śmierci przyszedł czas na Krąg.

Recenzja:
Po książkę sięgnęłam jak zwykle zaintrygowana okładką i opisem, oraz pozytywnymi opiniami, gdzieś tam znalezionymi kiedyś w internecie. Czy mi się spodobała?

Historia opisuje losy sześciu zupełnie różnych od siebie dziewczyn, które mieszkają w Engelsfors i razem uczęszczają do miejscowego liceum. Książka zaczyna się od samobójstwa chłopaka o imieniu Elias, który był przyjacielem jednej z nich. Pewnej nocy, kiedy księżyc na niebie przybiera czerwoną barwę, jakaś tajemnicza siła pcha dziewczyny w stronę parku. Spotykają się tam wszystkie sześć, razem ze szkolnym woźnym, który tłumaczy im, że są Wybrańcami, a on ma być ich mentorem, razem mają stoczyć walkę przeciw Złu. Dziewczyny uświadamiają sobie, że w okół nich zaczynają dziać się dziwne rzeczy, niektóre z nich posiadają moce, których wcześniej nie miały. 

Wszystkie razem tworzą Krąg, który ma być ich siłą. Tylko współpracując ze sobą mogą przeżyć i zniszczyć Zło. Jest to zadanie niemal niewykonalne, ponieważ ich charaktery są tak różne, że nie potrafią nawiązać nawet nici przyjaźni między sobą. Tym czasem Zło wykorzystuje ich słabość i ginie kolejna osoba... Tym razem jest to jedna z Wybranych - Rebecka... pozostało ich pięć, która będzie kolejną ofiarą? 

Czy dziewczyną uda się odgadnąć kto stoi za śmiercią Eliasa i Rebecki? Czy zdołają go pokonać? Jaką rolę w tym odegra szkolna dyrektorka? Czy walka przeciw Złu zdoła zatrzeć głębokie niechęci i zbliżyć je do siebie?

Książkę przeczytałam bardzo szybko i chociaż na początku mi się nie podobała, później było już lepiej. Z początku zraziła mnie trochę specyficzna narracja, jakby narrator opisywał tylko to, co widzi w danej chwili, bez żadnych uczuć np.:" Minoo idzie korytarzem", "Minoo jest przykro", "Monoo otwiera książkę", "Minoo kiwa głową" itd. W końcu jakoś się do tego przyzwyczaiłam, ale do końca miałam wrażenie jakbym narratorem była osoba o wąskim zasobie słów, lub małej spostrzegawczości. To chyba specyfika szwedzkich pisarzy, że używają takiej dziwnej narracji. 

Cała historia jest całkiem fajna: dziewczyny, które okazują się czarownicami, tajemnicze morderstwa upozorowane na zabójstwa, szukanie mordercy, nauka panowania nad swoimi mocami, a także pierwsze miłości, problemy z chłopakami i rodzicami. Ciekawe są też ogromne różnice między bohaterkami oraz to jak postrzegają siebie nawzajem. Wydaje mi się, że seria ma w sobie potencjał i mam nadzieje, że rozwinie się on kolejnych tomach. 

Podsumowując, polecam książkę fanom takich klimatów. Na mnie wywarła dobre wrażenie, ale nie jest to całkowicie mój styl. Oczywiście sięgnę po kolejne tomy, bo ciekawią mnie dalsze losy naszych Wybrańców. 

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam opasłe tomiska
574 str

czwartek, 11 września 2014

Percy Jackson i Bigowie Olimpijscy: Klątwa Tytana - Rick Riordan

Tytuł polski: Klątwa Tytana
Tytuł oryginalny: The Titan's Curse

Autor: Rick Riordan

Cykl: Percy Jackson i bogowie olimpijscy (tom 3)

  Rok: 2007

Seria " Percy Jackson i bogowie olimpijscy":
Złodziej Pioruna | Morze Potworów | Klątwa Tytana | Bitwa w Labiryncie | Ostatni Olimpijczyk


Nota od wydawcy:
Kiedy Percy Jackson dostaje od swojego najlepszego kumpla Grovera pilną wiadomość z prośbą o pomoc, natychmiast przygotowuje się do walki. Przyjaciele ruszają na ratunek i odkrywają, że Grover spotkał kogoś wyjątkowego: dwoje potężnych dzieci półkrwi o nieznanym pochodzeniu. Ale to nie wszystko, co ich czeka. Król tytanów, Kronos, uknuł najbardziej podstępny ze swoich planów, a młodzi herosi mają być jego ofiarami. Nie tylko oni są w niebezpieczeństwie. Przebudził się starożytny potwór - zdolny zniszczyć Olimp, a Artemida, jedyna bogini, która potrafi go wytropić, zaginęła. Percy i przyjaciele wraz z Łowczyniami Artemidy mają tylko tydzień, żeby odnaleźć porwaną boginię i rozwiązać tajemnicę potwora, na którego polowała. A po drodze będą się musieli zmierzyć z najniebezpieczniejszy wyzwaniem: mrożącą krew w żyłach klątwą tytana.

Recenzja:
Trzeci tom przygód Percy'ego jak zwykle pełny przygód. Tym razem nasi bohaterowie wyruszają aby ocalić boginię Artemidę oraz Annabeth, które padają ofiarą spiskującego Luck'a. Nie będę opisywać szczegółowo fabuły książki, bo jest ona pewnie większości znana - tak jak w recenzjach poprzednich części przedstawię w skrócie jakie wrażenie wywarła na mnie książka. 

Przyznam się szczerze, że w porównaniu do pierwszej i drugiej części ta wypada jakoś słabo. Nie wiem, czy jest to wina tego, że brakuje w niej Annabeth i jej przekomarzania się z Percym, czy może fabuła nie jest tak pociągająca. Brakowało mi tu ironicznych żartów z poprzednich tomów, jest jakby mniej akcji i mniej mitologii. Nie wiem, czy to może tylko moje odczucia, ale jak na razie uznaję tę część za najsłabszą, a szkoda, ponieważ jej okładka podoba mi się najbardziej.

Historia trzeciego tomu skupia się koło wyprawy Herosów i Łowczyń, giną w niej nawet pewni członkowie owej wyprawy. Może i wywołało by to jakieś uczucia, gdyby nie fakt, że są to nowe postaci nic nie znaczące dla całego cyklu. Pojawia się tu także nowy heros, syn kolejnego boga z wielkiej trójki, co sprawia, że ponownie nie wiadomo kogo dotyczy przepowiednia... Riordan usiłuje przeciągnąć tą chwilę do samego końca, ciekawe ile jeszcze herosów wyrośnie pod drodze.

Po drodze pojawia się kilka nowych mitologicznych postaci i miejsc, ale jakoś mniej niż w poprzednich tomach. Wszystko bardziej skupia się na rywalizacji Łowczyń z Herosami. Szkoda, że powieść trochę straciła w moich oczach mimo tak wysokich ocen pierwszych tomów. Mam nadzieje, że kolejne części będą bardziej przypominać pierwszy tom. Tymczasem jednak robię sobie mały odpoczynek od przygód Percy'ego na rzecz innych książek, których trochę mi się nazbierało.

Podsumowując, mimo wszystko polecam w dalszym ciągu tę serię. Jest na prawdę dobra. Z pewnością sięgnę po kolejne tomy, bo ciekawi mnie jak skończy się ta historia z przepowiednią. 

Ocena: 4/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii | okładkowe love 
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

czwartek, 28 sierpnia 2014

Au pair: Clubbing - Melissa de la Cruz

Tytuł: Clubbing (polski i oryginalny)

 Cykl: Au pair (tom 2)

Autor: Melissa de la Cruz

 Rok: 2007

Cykl "Au pair":
Au Pair potrzebne od zaraz | Clubbing | Słoneczny pocałunek | Gorączka letniej nocy

Nota od wydawcy: 
Minął rok od poprzednich wakacji. Trzy operki znowu są w odlotowym kurorcie.

Eliza wraca do Hamptons z dumnie podniesioną głową – już nie musi być opiekunką; zaczyna pracę w nowo otwartym nocnym klubie. I decyduje, że najwyższy czas odzyskać Jeremy’ego.
Jacqui przyjeżdża z mocnym postanowieniem – tym razem będzie opiekunką idealną, taką, że po wakacjach państwo Perry polecą ją znajomym i będzie mogła zostać w Stanach. Ale w realizacji tych planów przeszkadza jej pewien zabójczo przystojny Francuz.
A Mara dalej błyszczy w towarzystwie, baluje, wmawia sobie, że już jej nie zależy na Ryanie, flirtuje z innymi chłopakami i zapomina o starych przyjaciółkach...

Jak bohaterki "Au pair potrzebne od zaraz" poradzą sobie z nieoczekiwanymi burzami uczuciowymi i przekonają się, czy nadal łączy je przyjaźń?

Recenzja:
Po dalszy ciąg przygód Mary, Elizy i Jacqui sięgnęłam dość szybko, bo zatęskniłam znowu za czymś niezobowiązującym. Lekka, krótka historia trzech nastolatek, które ponownie lądują na lato w Hamptons. 
Po ostatnich przygodach nasze bohaterki bardzo się zmieniają: Jacqui kończy z chłopakami i postanawia pilnie się uczyć, aby wyjechać do Nowego Jorku i zacząć studia, rodzice Elizy pomału wracają na szczyt i dziewczyna ponownie może cieszyć się życiem w luksusach, a Mara z dziewczyny z prowincji przeobraża się w prawdziwa imprezowiczkę z czołówek rubryk plotkarskich...
Jednak, czy dziewczynom uda się spędzić kolejne wakacje życia? Czy Jacqui wytrzyma w dążeniu do swoich celów? Czy wymarzona praca i powrót na szczyt będą dla Elizy tym czego oczekiwała? Czy nowa Mara-imprezowiczka przekona się, że życie we fleszach wcale nie jest takie cudowne?

Szczerze mówiąc, to druga część bardziej mi się spodobała niż pierwsza. Nie wkurzała mnie już Jacqui, którą udało mi się polubić, Eliza moim zdaniem się nie zmieniła, natomiast Mara mnie rozczarowała. Historia tak jak w pierwszym tomie toczy się wokół "pięknych i bogatych" i wewnętrznych problemów dziewczyn. Idealna na wakacje.

Podsumowując, "Clubbing" czytało mi się bardzo dobrze i chętnie sięgnę kiedyś po trzeci tom. Polecam dla relaksu, oderwania od rzeczywistości, zabicia czasu. Sama bardzo lubię serial "Gossip Girl", a seria Au pair jest deklarowana dla jego fanów, więc może dlatego przypadła mi do gustu.

Ocena: 4/6

Plakat z "Gossip Girl" :)

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
(wy)pożyczona

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Au Pair potrzebne od zaraz - Melissa de la Cruz

Tytuł: Au Pair potrzebne od zaraz (polski)
         The Au Pairs (oryginalny)

Cykl: Au pair (tom 1)

Autor: Melissa de la Cruz

Rok: 2004

Cykl "Au pair":
 Au Pair potrzebne od zaraz | Clubbing | Słoneczny pocałunek | Gorączka letniej nocy

Nota od wydawcy:
Operki potrzebne od zaraz.
Opieka nad czwórką żywych dzieci 3-10 lat.
Praca u rodziny z Nowego Jorku w Hamptons, od 4 lipca.
Wynagrodzenie: 10 000 dolarów.
Wymagane prawo jazdy.
Mile widziana znajomość Hamptons.
Oferty wraz ze zdjęciem prosimy przysyłać na adres HamptonsAuPairs@yahoo.com

Mara, Eliza i Jacqui zostają opiekunkami dzieci megabogatej rodziny z Nowego Jorku, w najmodniejszym, najbardziej ekskluzywnym wakacyjnym kurorcie.
Eliza do niedawna była jedną z nich, ale jej ojciec stracił wszystko: apartament w Nowym Jorku, dom na Florydzie, limuzyny. Lato w Hamptons to dla niej szansa na powrót do dawnych znajomych i dawnego życia…
Jacqui przyjechała do Stanów, żeby spotkać chłopaka, w którym zakochała się jeszcze w Brazylii – mówił, że spędza lato w Hamptons.
Mara pochodzi z małego miasteczka. W Hamptons musi zarobić na college.
Czy praca opiekunki to coś trudnego? Posmarować dzieciaki kremem z filtrem w dzień i pobalować w najlepszych klubach w nocy, prawda? Nieprawda!
Eliza staje na głowie, żeby ukryć przed swoimi „przyjaciółmi”, kim jest teraz. Myśli Mary zaprząta Ryan, superprzystojny najstarszy syn jej pracodawców. Jacqui znajduje swojego Luke’a, ale...
Czy szalone imprezy, designerskie ciuchy i gorący chłopcy wystarczą, żeby operki przeżyły najbardziej odlotowe lato?

Recenzja:
Wypożyczyłam tą książkę, bo chciałam przeczytać coś krótkiego, lekkiego no i w wakacyjnym klimacie. Właściwie dostałam to czego chciałam, ale czy książka warta jest polecenia?

Jest to historia trzech zupełnie różnych dziewczyn, które znajdują pracę na wakacje jako opiekunki do dzieci bogatej rodziny w Hamptons. Każda z nich przybywa tam z różnych powodów: Mara potrzebuje pieniędzy, aby zarobić na studia, Eliza chce wrócić do świata, który utraciła po bankructwie jej ojca, natomiast Jacqui ma nadzieje odnaleźć chłopka, którego poznała w Brazylii.  Dziewczyny szybko zajmują się tym po co tu przyjechały: Jacqui znika na całe dni lądując w objęciach Luck'a, Eliza niemal każdą noc spędza na imprezach w gronie starych znajomych, natomiast Mara zostaje z bandą dzieciaków na głowie... Jednak wraz z upływem czasu każda z dziewczyn przechodzi przemianę. Eliza uczy się jak przestać udawać kogoś kim już nie jest, Jacqui zaczyna szanować samą siebie nie uciekając przed problemami w ramiona kolejnego faceta, a Mara przeobraża się z prowincjonalnej gęsi w pewną siebie dziewczynę. 
Chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej? Musicie zatem poznać te trzy dziewczyny z różnych światów, które połączyła wspólna praca a z czasem i prawdziwa przyjaźń...

Książkę czyta się bardzo szybko, jest to 221 stron niewielkiego formatu i dużego druku, więc wystarczy jeden wieczór. Opowiada od trzech różnych osobowościach, więc każda czytająca znajdzie tu kogoś, kogo mniej lub bardziej polubi, przez co czyta się ją chętniej. Ja osobiście najbardziej polubiłam Mary, pod koniec także Elizę, Jacqui od początku do końca mnie irytowała... Uważam, że główne bohaterki są zbyt mocno przerysowane, jednak taki był zapewne zamiar pisarki, aby zetrzeć ze sobą właśnie takie skrajne postacie. Sprawia to jednak wrażenie sztuczności w ich czasami irracjonalnym zachowaniu. Końcowe przemiany bohaterek są esencją powieści, która pokazuje, że nie warto zwracać uwagę na to co mówią inny a po prostu pozostać sobą. 

Podsumowując, polecam tą książkę głównie nastolatkom, choć i nieco starszym czytelnikom, którzy tak jak ja szukają lekkiej wakacyjnej historii na jeden wieczór, może się spodobać. Nie jest to powieść górnolotna, skłaniająca do refleksji czy przemyśleń... to po prostu książka idealna "do pociągu" na wakacyjną podróż. Nie jest to żaden "Must Know", ale gdzieś tam uważam, że warto ją znać. Czy sięgnę po kolejne części? hmmm chyba tak, ciekawią mnie dalsze losy dziewczyn po ich "przemianie" ;)


Hamptons - miejsce akcji książki - raj dla pięknych i bogatych ;) 

Ocena: 4/6 

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
(wy)pożyczona 

środa, 23 lipca 2014

Pętla Sokolnika - Mary Hoffman

Tytuł: Pętla Sokolnika (polski)
         The Falconer's Knot (oryginalny)

Autor: Mary Hoffman

Rok: 2007

Nota od wydawcy:
Silvano i Chiara są młodymi ludźmi, którzy mają coś do ukrycia. Silvano został posądzony o morderstwo, którego nie popełnił. Chiarę opuściła najbliższa rodzina. Oboje zmuszeni są szukać schronienia w klasztorach męskim i żeńskim. Oboje czują się wyrzutkami i nie potrafią przyzwyczaić się do zakonnego życia. W niedalekim Asyżu znany artysta Simone Martini pracuje nad freskami w kaplicy św. Marcina. Jako że oba klasztory współpracują przy produkcji barwników, Silvano i Chiara wkrótce się spotykają. Między młodymi rodzi się uczucie, ale żadne z nich nie może się z tym zdradzić. Tymczasem w klasztorze franciszkanów następuje seria tajemniczych morderstw...


Znana jako Imię róży dla młodzieży, powieść jest wciągającą historią odkrywania zbrodni, stylowym romansem i barwną opowieścią o średniowiecznych Włoszech.


Recenzja:

Zakupiłam w "Taniej książce" skuszona ciekawą, stylową okładką i opisem.

Głównymi bohaterami powieści jest Chiara i Silvano, którzy w związku z różnym biegiem zdarzeń trafiają (nie z własnej woli) do klasztorów. Chiarę wysyła tam brat w związku z brakiem majątku, a Silvano ojciec, próbując ukryć syna przed niesłusznymi oskarżeniami o morderstwo. Bohaterowie od razu zwracają uwagę na siebie nawzajem, gdyż po prostu nie pasują do życia zakonnego.
Historia z pozoru toczy się wokół zwykłego życia zakonnego, w obu zakonach wyrabiane są barwniki do farb służące do malowania fresków okolicznych świątyń. Jest to niewątpliwie duży plus całej historii, bo pozwala na zapoznanie się z dawną sztuką pozyskiwania kolorów z naturalnych surowców, co jest niezwykle ciekawe. Oba zakony uczestniczą w dowożeniu barwników do świątyń, wiec Chiara i Silvano mają wiele okazji do spotkań i powoli zakochują się w sobie. Dodatkowo z klasztorze męskim zaczynają dziać się dziwne rzeczy i dochodzi do niewyjaśnionych morderstw, które rzucają cień na przeszłość Silvana... Czy zakonnicy rozwiążą zagadkę i odkryją kto jest mordercą? Tego dowiecie się czytając książkę.

Jeśli chodzi o styl autorki jest on lekki, przyjemny, książkę szybko się czyta, nie jest trudna - typowa książka dla młodzieży. Dla mnie ogromnym plusem była możliwość zapoznania się z tym jak kiedyś działały farbiarnie i z czego wyrabiano barwniki do fresków. Autorka posiada dużą wiedzę na ten temat i z przyjemnością się o tym czyta, przy okazji ucząc się czegoś nowego. Sama historia jest na prawdę lekka, ale przemyślana i układająca się w jedną całość. Widać, że autorka zanim zaczęła pisać miała już ułożoną całą historię i nie cudowała w trakcie jej tworzenia, aby urozmaicić książkę (co często się zdarza w "młodzieżówkach").

Podsumowując, polecam książkę dla relaksu na wakacyjne wieczory, czy podróże, szczególnie ze względu na opisy prac w farbiarniach. Nie jest to raczej pozycja, którą "trzeba znać", ale warta uwagi.

Ocena: 4/6
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...