Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4-/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4-/6. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2014

Au pair: Słoneczny Pocałunek - Melissa de la Cruz

Tytuł polski: Au Pair. Słoneczny Pocałunek
Tytuł oryginalny: The Au Pairs Sun-Kissed

Cykl: Au Pair (tom 3)

Autor: Melissa de la Cruz

Rok: 2006

Seria" Au pair":

Nota od wydawcy:
Operki wracają, żeby podbić Hamptons...

W tym roku już tylko Jacqui pracuje jako opiekunka. Co nie przeszkadza jej prowadzić gorącego flirtu z trzema milionerami... i czekać na księcia z bajki.
Eliza nie musi się już martwić o pieniądze. Może zacząć wymarzoną pracę u słynnego projektanta mody... dopóki intrygi zawistnej rywalki fatalnie nie pokrzyżują jej planów.
Mara mieszka ze swoim chłopakiem na luksusowym jachcie jego rodziców... i złości się, że Ryan woli siedzieć w domu, niż towarzyszyć jej na najgorętszych imprezach w najmodniejszych klubach.

Dla bohaterek "Au pair potrzebne od zaraz" i "Au pair. Clubbing" to ostatnie wakacje przed rozpoczęciem nauki w college’u. Trzeba podjąć ważne decyzje – w sprawach szkoły i w kwestii uczuć. No i trzeba się wyszaleć! 

Recenzja:
To kolejne lato naszych operek w Hamptons! jednak jedynie Jacqui pracuje nadal przy dzieciach Perry wraz z nową operką Shannon. Eliza po powrocie jej rodziców na szczyt zatrudnia się na stażu u znanego projektanta mody, natomiast Mara dostaje rubrykę towarzyską w plotkarskiej gazecie i próbuje swoich sił w dziennikarstwie. 

Związek Elizy i Jeremiego kwitnie i wszystko układało by się dobrze, gdyby na ich drodze nie stanęła jego była dziewczyna... Mara mieszka na jachcie wraz z Ryanem i wszystko było by idealnie, gdyby nie fakt, że im bliżej się poznają tym bardziej zastanawiają się nad swoją decyzją. Natomiast Jacqui poznaje trzech wspaniałych facetów i nie potrafi wybrać jednego z nich, przez co znowu pakuje się w niemiłe sytuacje. 
Jakby tego było mało małżeństwo Perrych cierpi kryzys i dziewczyny starają się ze wszystkich sił, aby ponownie zbliżyć do siebie Anne i Kevina...

Minęło kolejne lato w raju dla pięknych i bogatych, a to co można zauważyć to fakt, że nasze operki w końcu wydoroślały. W tej części nie ma tylu szalonych imprez, czy ekstrawaganckich zakupów jak w poprzednich częściach. Teraz dziewczyny zastanawiają się nad swoją przyszłością, wybierają uczelnie, pracują, chcą do czegoś dojść, nie interesują już je tylko sława, drogie ciuchy i szalone imprezy. To niewątpliwy plus tej części, wydać jak bardzo zmieniła się każda bohaterka w porównaniu do tego, jakie poznaliśmy je na początku pierwszej części.

"Słoneczny Pocałunek" trzyma styl poprzednich tomów, fani wcześniejszych przygód operek na pewno nie będą rozczarowani. Jest jednak nieco inna od wcześniejszych części, głównie przez to, że akcja nie toczy się już od imprezy do imprezy, a porusza wiele innych wątków - jest to moim zdaniem plus. Ciekawią mnie dalsze przygody dziewczyn, które niebawem będą już na studiach. Każda z nich ma jakieś marzenia, które chcą spełnić, czy im się uda? tego z pewnością dowiemy się czytając "Gorączkę letniej nocy" - czwarty i ostatni tom serii.

Ocena: 4-/6


Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii

wtorek, 23 września 2014

Pretty Little Liars. Kłamczuchy - Sara Shepard

Tytuł polski: Pretty Little Liars. Kłamczuchy
Tytuł oryginalny: Pretty Little Liars

Cykl: Pretty Little Liars (tom 1)

Autor: Sara Shepard

Rok: 2006

Seria "Pretty Little Liars":
Kłamczuchy | Bez skazy | Doskonałe | Niewiarygodne | Zepsute | Zabójcze | Bez Serca | Pożądane | Uwikłane | Bezlitosne | Olśniewające | Rozpalone | Skruszone

Nota od wydawcy:
Alison, szkolna gwiazda, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok później jej przyjaciółki: Emily, Aria, Spencer i Hanna, zaczynają otrzymywać niepokojące SMS-y. Ktoś zna sekrety, które chciały pogrzebać wraz z pamięcią o Ali. Jak wiele dziewczyny są w stanie poświęcić, by prawda nie wyszła na jaw? 

Recenzja:
Po "Kłamczuchy sięgnęłam trochę bez przekonania z chwilowego braku pomysłu na książkę. Szczerze mówiąc nie lubię takich historii, jednak zadziwiająca liczba odwiedzin na blogu po dodaniu recenzji książek z serii "Au pair" trochę mnie zastanowiła, widocznie istnieje pewne zapotrzebowanie na recenzję tego typu książek.
Kłamczuchy to historia czterech dziewczyn, których drogi rozeszły się po tym jak ich koleżanka Alison zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Historie każdej z bohaterek przedstawione są po kolei w oddzielnych rozdziałach. Dziewczyny mimo, że były kiedyś przyjaciółkami są zupełnie różne, dlatego też każdy rozdział porusza zupełnie inne problemy: rodzice, chłopaki, czy problemy odżywienia. W każdej jednak historii odnajdziemy wątek zaginięcia Alison. Zwłaszcza, gdy do każdej z dziewczyn przychodzą SMSy lub maile, podpisane jako A. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie dotyczyły one historii, które znała jedynie ich najlepsza przyjaciółka obecnie oficjalnie uznana za zaginioną... Kto stoi za tajemniczymi wiadomościami? co tak na prawdę stało się z Alison? czy wspólne sekrety połączą znów dawne przyjaciółki? Tego dowiecie się czytając "Pretty Little Liars".

Książkę czyta się dość szybko, jest napisana łatwym językiem, nie porusza jakiś trudnych kwestii, raczej przedstawia typowe życie amerykańskich nastolatek. Wydaje mi się, że jest to kolejna lektura dla fanek "Plotkary", czy "Au pair". To co może różnić je od tego typu książek, to właśnie osoba podpisująca się jako A., która wydaje się śledzić dziewczyny i wysyłać im wiadomości w najmniej spodziewanych momentach. W trakcie pierwszego tomu oczywiście nie dowiadujemy się kim jest tajemnicza A. raz jaki jest jej związek z zaginioną Alison, zapewne nie dowiemy się tego jeszcze przez dłuższy czas. Tajemniczość tej postaci zbliża ją trochę do "Plotkary", jednak wydaje się ciekawsza ponieważ ma związek z zaginioną dziewczyną.

Podsumowując, polecam serie osobom lubiącą tego typu książki, czy seriale jak "Plotkara", czy "Au pair". Książka bowiem jest utrzymana dokładnie w takim stylu. Nie jest to pozycja, którą można polecić każdemu, bo wyobrażam sobie, że pewnie nie jednego znudzi. Nie można oczekiwać tu jakiś morałów, nagłych zwrotów akcji, głębokich przeczyć itp. to po prostu lektura dobra na nudę dla zabicia czasu w długie jesienne wieczory.
Wiem, że na podstawie serii powstał serial, jednak jeszcze go nie oglądałam, niewątpliwie jeśli będę miała chwilkę obejrzę chociaż pierwszy sezon, aby móc porównać go z książką.

Czy sięgnę po kolejne tomy? trochę przeraża mnie ich ilość, ale nie wykluczone, że kiedyś wrócę do tej serii, możne nawet nie długo.

Ocena: 4-/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Wydana w serii


środa, 27 sierpnia 2014

Proroctwo wygnanych magów - Sarah Silverwood


Tytuł: Proroctwo wygnanych magów (polski)
The Double-edged Sword (oryginalny)

Autor: Sarah Silverwood

Rok: 2011

Nota od wydawcy:
Przyszłość Londynu z naszych czasów i Londynu ukrytego za sekretnymi Wrotami spoczywa w rękach szesnastolatka, który musi wypełnić pradawne proroctwo.
Szesnaście lat temu Finmere Tingewick Smith został porzucony na stopniach sądu w Londynie. Sędziowie, którzy wzięli go pod opiekę, urządzili mu życie w nietypowy sposób. Na ich żądanie Fin musi spędzać każdy rok w innej z dwóch bardzo różniących się szkół. I stale kłamać, nawet przed przyjaciółmi, żeby ukryć zwariowane podwójne życie…

Jednak w dniu szesnastych urodzin wszystko się zmienia. Jego opiekun ginie od miecza, lecz przed śmiercią wyjawia Finowi tajemnicę jego przeznaczenia.

Za sekretnymi Wrotami leży bowiem inny Londyn – i nad oba nadciąga burza szaleństwa i zniszczenia.I przyszłość obu spoczywa w rękach Fina…

Recenzja:
Książkę kupiłam za grosze w "taniej książce" skuszona obiecującym tytułem, opisem i tajemniczą okładką. Czy historia Fina warta jest jednak polecenia?

Bohaterem książki jest szesnastoletni Fin, sierota wychowywany przez sędziów. Życie chłopca przebiega w dość nietypowy sposób: każdy rok swojej edukacji spędza w innej z dwóch zupełnie różnych od siebie szkół. Jego opiekunowie zaplanowali to tak, aby przygotować Fina do życia, o którym nie ma pojęcia...
W dniu szesnastych urodzin chłopiec jest świadkiem tajemniczej śmierci swojego opiekuna, od tej pory w jego życiu wszystko się zmienia. Fin dowiaduje się o istnieniu równoległego świata, w którym zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Okazuje się, że nasz bohater jest jedynym, który może zapobiec rozwojowy nadciągających wydarzeń. Wraz z dwojgiem przyjaciół wyruszają do równoległego Londynu, aby znaleźć Maga, powstrzymać czarny deszcz, oraz ocalić Opowiadaczkę i oba światy od zniszczenia. 

Książkę czyta się lekko, akcja szybko się toczy, więc nie można się nudzić. Jednak kiedy zaczęłam ją czytać nie tego potrzebowałam, przez co odłożyłam ją i wróciłam do niej dopiero niedawno w ramach "Read to the end". Trudno mi wystawić ocenę tej książce, bo nie jest ona zła, ale też nie mogę powiedzieć, żeby jakoś szczególnie mi się spodobała. Ot, zwykła przygodówka. 

Zakończenie książki daje nadzieje na kontynuację przygód Fina, bo wiele rzeczy wciąż się nie wyjaśniła. Widziałam, że powstały chyba kolejne części, ale nie zostały wydane w Polsce. 

Podsumowując,  polecam historię Fina osobom lubiącym niezobowiązujące przygodówki, oraz głównie nastoletnim czytelnikom. Nie jest to pozycja "must read", ale czas nad nią spędzonych nie można też zaliczyć do straconego. Cieszę się, że jednak wróciłam do książki i przeczytałam ją do końca, ciekawią mnie dalsze losy Fina i jeśli ukażą się w języku Polskim być może po nie sięgnę. 

Ocenia: 4-/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Literatura europejska (angielska)

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"


niedziela, 24 sierpnia 2014

Mroczny Sekret - Libba Bray


Tutył : Mroczny Sekret (polski)
          A Great And Terrible Beauty (oryginalny)

Autor: Libba Bray

Cykl: Mroczny Krąg (tom1)

Rok: 2003

Cykl „Mroczny Krąg”:
Mroczny Sekret | Zbuntowane Anioły | Studnia Wieczności

Nota od wydawcy:
Gemma Doyle w niczym nie przypomina swoich rówieśniczek - panien o nienagannych manierach. Po tragedii, która spotyka jej rodzinę w Indiach, uparta i przekorna dziewczyna trafia do londyńskiej Akademii Spence. Czuje się samotna, dręczy ją poczucie winy i nękają wizje przyszłości. Nie jest jednak zupełnie sama... Jej śladem podąża tajemniczy młodzieniec. W Spence Gemma zaprzyjaźnia się z najbardziej wpływowymi dziewczętami, odkrywa w sobie nadprzyrodzone zdolności, a także dowiaduje się o dawnych powiązaniach swojej matki z tajnym stowarzyszeniem nazywanym Zakonem.

Recenzja:
Gdzieś tam na półce przyuważyłam „Mroczny Sekret” i zaintrygowała mnie okładka, więc postanowiłam  wypożyczyć książkę. Czy wnętrze okazało się również fascynujące?

Historia dzieje się w XIX wieku z początku w Indiach, później w Anglii. Główną bohaterką jest szesnastoletnia Gemma, która wraz z rodzicami mieszka w Indiach. Dziewczyna nie czuje się tam najlepiej, marzy o powrocie do Anglii, swoim debiucie i balach. Pewnego dnia kłóci się z matką na targu i rozdzielają się. W tym czasie dziewczyna ma wizje ukazująca śmierć jej matki. Szybko okazuje się, że to co widziała jest prawdą, jej matka ginie uciekając przed tajemniczym cieniem.

Tuż po śmierci matki Gemma dostaje to czego tak bardzo niegdyś pragnęła – wraca do Anglii. Rodzina umieszcza ją w szkole dla dziewcząt z internatem . Dziewczynę coraz częściej nawiedzają wizję, których nie rozumie, w jednej z nich trafia do jaskini, w której znajduje później tajemniczy pamiętnik. Z tego co jest w nim zapisane wynika, że prowadząca go niegdyś dziewczyna miała takie same wizje jak Gemma. W szkole Spence nasza bohaterka poznaje nowe koleżanki, którym z czasem wyjawia swój sekret i pokazuje znaleziony dziennik. Dziewczyny razem w tajemnicy spotykają się  i czytają historie w nim opisane, biorąc to wszystko z początku za zabawę. Jednak wraz z biegiem kolejnych wydarzeń zdają sobie sprawę, że historie z pamiętnika nie są wymyślone i że świat tam opisany istnieje naprawdę a one pragną również móc go odnaleźć…

Trudno napisać o tej książce coś więcej nie streszczając jej całej. Na tym więc skończę jej recenzję. Mogę dodać tylko, że dalszy ciąg związany jest już z Międzyświatem opisanym w znalezionym pamiętniku i ma związek ze śmiercią matki Gemmy oraz jej przeszłością.

Książka rozkręca się dopiero pod koniec, choć ma swój XIX-wieczny angielski klimat to nie jest on tu zbyt wyraźny, równie dobrze akcja mogła by się toczyć w czasach teraźniejszych.  Jeśli chodzi o wspominany w opisie romans to jest go naprawdę niewiele, w zasadzie zamyka się on do nielicznych fantazji Gemmy, może w dalszych częściach doczekamy się jego rozwinięcia.

Podsumowując, mogę książkę polecić osobom, które lubią tego typu historię. Mnie trochę nudziła. Wypożyczyłam w bibliotece również drugą część i spróbuje dać jej szanse, może akcja jakoś się jeszcze rozkręci i bardziej mnie wciągnie. Nie mogę powiedzieć, że książka jest zła – po prostu trochę nie w moim stylu, ale każdy lubi coś innego, więc nie zrażajcie się przed sięgnięciem po nią.

Ocena: 4-/6


Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
(wy)pożyczona

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

piątek, 1 sierpnia 2014

Skrzydła Laurel - Aprilynne Pike

Tytuł: Skrzydła Laurel (polski)
         Wings (oryginalny)

Autor: Aprilynne Pike

Cykl: Laurel (tom 1)

Rok: 2009

Cykl "Laurel":
Skrzydła Laurel | Magia Avalonu | Złudzenie | Moc przeznaczenia

Nota od wydawcy:
Laurel nie jest typową nastolatką. Ale niezwykła historia dzieciństwa i oryginalne nawyki żywieniowe to nic w porównaniu z tym, co zacznie się dziać w jej życiu, kiedy na jej plecach pojawi się mały punkcik. Magiczny świat, znany tylko z legend i baśni, splecie się ze światem ludzkim, w którym żyje Laurel. Dziewczyna doświadczy uczuć, jakich dotąd nie znała, przeżyje przygody, o których nawet nie śniła i dowie się rzeczy, które przyprawią ją o zawrót głowy. Co wybierze Laurel? Świat wróżek z magicznym chłopakiem o szmaragdowych oczach czy ludzki, poukładany świat i zawsze pomocnego Dawida?

Recenzja:
"Skrzydła Laurel" to była moja improwizacja. Jakoś nić nie mogłam znaleźć tego dnia w bibliotece i  tak rzuciła mi się w oczy ta dziwaczna różowa okładka... zaryzykowałam.
Cóż, mogę powiedzieć, że jest to historia skierowana do nastolatek, starszego czytelnika może znudzić. Ja oczywiście (z moją duszą wiecznego dziecka) przebrnęłam przez nią w jeden dzień i czytało mi się całkiem, całkiem... Ale po kolei:

Główną bohaterką książki jest tytułowa Laurel, dość nietypowa piętnastolatka - je tylko owoce i warzywa, kocha świeże powietrze, nie lubi słonej wody, a pewnego dnia na jej plecach wyrasta... kwiat!, bo Laurel jest rośliną, a konkretnie - wróżką. Tak wiem, brzmi fatalnie i z początku też mi się tak wydawało, ale czytając dalej, mrużąc czasem oczy (przecież to powieść dla 15-latek!), historia nabiera ładu i jest lepiej.
Poznajemy Laurel, która po przeprowadzce z innego miasta rozpoczyna naukę w publicznej szkole średniej, poznaje tam pierwszych przyjaciół, wśród nich jest Dawid, z którym dziewczyna szybko się zaprzyjaźnia. Jest on pierwszą osobą, której Laurel wyjawia swój sekret. Pewnego dnia, odwiedzając stary dom obecnie wystawiony na sprzedaż, dziewczyna spotyka w lesie tajemniczego chłopca o imieniu Tamani - strażnika bramy do królestwa wróżek. Chłopiec przekonuje dziewczynę, że musi zrobić wszystko aby dom, a wraz z nim ziemia, na której znajduje się brama, nie zostały sprzedane. Nie jest to łatwe zadanie bowiem rodzicom Laurel bardzo zależy na sprzedaży domu, dodatkowo znalazł się już kupiec - pan Barnes, który nie bez powodów budzi w dziewczynie wiele podejrzeń...
Czy Laurel uda się wykonać zadanie i ochronić królestwo wróżek? Czy będzie potrafiła wybrać między światami ludzi i wróżek, a tym samym miedzy Dawidem i Tamani, którzy stali się jej bliscy?

Nie jest to jakaś wybitna historia, raczej w stylu tych czytanych dla relaksu w nudny wieczór z braku innych zajęć. Czyta się ją szybko, łatwo i przyjemnie, nie jest to lektura wymagająca myślenia. Historia jednak jest na swój sposób inna, za co można dać jej "plus", nie ma tu wampirów, wilkołaków, czy aniołów... są za to wróżki i trolle... no zawsze jakaś zmiana. Mimo, że jest to książka dla nastolatek jakoś tak miło mi się ją czytało, ma ona swój nieśmiały, ale urokliwy klimat. Ciekawią mnie kolejne tomy.

Podsumowując, książkę polecam nastolatkom mającym dość historii o wampirach, wilkołakach i aniołach w roli głównej. Czy sięgnę po kolejne tomy? Raczej tak, dla relaksu, jako książki jednego wieczoru, których czasami szukam między obszerniejszymi seriami.

Ocena: 4-/6


Recenzja bierze udział w akcji: "Czytam Fantastykę"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...