Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/6. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 września 2014

Po Tamtej Stronie Ciebie i Mnie - Jess Rothenberg


Tytuł polski: Po tamtej stronie ciebie i mnie
Tytuł oryginalny: The Catastrophic History of You And Me

Autor: Jess Rothenberg

Rok: 2012

Nota od wydawcy:
Rozdzierająca i rozgrzewająca duszę opowieść o dziewczynie, która kochała tak mocno, że aż pękło jej serce, i która raz jeszcze poświęciła swoje życie, by uratować ukochanego.
Pęknięte serce na skutek szoku po przeżytym dramacie to przypadek opisany w medycynie. Artykuł w „Wall Street Journal” zainspirował Jess Rothenberg do napisania niezwykłej metaforycznej i filozoficznej powieści Po tamtej stronie ciebie i mnie. To piękna, mądra i bolesna, przesycona smutkiem, ale i humorem opowieść o granicach i bezgraniczności uczucia, o odpowiedzialności za uczucie, o poświęceniu, zrozumieniu i wybaczeniu. Jess Rothenberg zastosowała zabieg znany z Nostalgii anioła, przenoszący w zaświaty bohaterkę, która „podgląda” życie pozostawionych na ziemi swoich bliskich. I odkrywa, że dopiero stamtąd można naprawdę poznać i zrozumieć nasze życie na ziemi.
Tę książkę czyta się jednym tchem. Długo nie można o niej zapomnieć, pozostawia w nas głęboki ślad, a może nawet inaczej patrzy się potem na tych, których kochamy.



Recenzja:
Zacznę recenzję od polecenia tej książki każdemu! jest genialna! Moim zdaniem na prawdę warto ją przeczytać. Porusza ona najgłębsze zakamarki naszej duszy, pozwala docenić to czego na co dzień nie dostrzegamy. Przyjaźń, rodzina, miłość, zwyczajne aspekty życia, często towarzyszą nam od urodzenia przez co trochę się na nie znieczulamy i przestajemy je doceniać. Ta książka pozwala nam otworzyć oczy i docenić nasze życie na nowo, dlatego warto ją przeczytać.

Historia opowiada o nastoletniej dziewczynie o imieniu Brie, która umiera tuż przed swoimi 16-tyli urodzinami na skutek pęknięcia serca. Dzieje się to w chwili, gdy jej chłopak wypowiada te trzy słowa "nie kocham cię". Dziewczyna do dnia pogrzebu pozostaje na Ziemi podglądając swoich bliskich, wspominając swoją przeszłość. Potem przenosi się do innego miejsca do złudzenia przypominającego jej znajomą pizzerię, gdzie poznaje 17-letniego chłopaka, Patricka i inne przebywające tam dusze.

Patrick uczy Brie wiele rzeczy o nowym miejsce, zdradza jej też sekret, że może wrócić na Ziemię i zemścić się na chłopaku, który zabrał jej życie. Dziewczyna korzysta z tej możliwości i niewidzialna wraca w swoje rodzinne strony, aby podglądać bliskich. To czego jednak tam doświadcza wcale nie jest miłe. Jej rodzina kiedyś tak szczęśliwa teraz się rozpada, ojciec nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią córki. Dodatkowo dziewczyna odkrywa, że została zdradzona przez najlepszą przyjaciółkę, która... umawia się z jej byłym chłopakiem (tym od pękniętego serca). To wszystko sprawia, że Brie nie może odpuścić swojej byłej przyjaciółce i chłopakowi. Rozpoczyna swoją zemstę, która doprowadzi w końcu do strasznych konsekwencji dla jej bliskich. Czy Brie będzie w stanie przerwać swoją zemstę? Czy naprawi to co zniszczyła? Czy zrozumie czym jest prawdziwa przyjaźń oraz miłość i zazna spokoju? I kim okaże się tajemniczy Patrick, który wyciągnie ją z niejednych kłopotów? Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie czytając "Po tamtej stronie..."


Podsumowując, książkę czyta się jednym tchem, roniąc nad nią nie jedną łzę. Porusza ona bowiem głęboko najskrytsze nasze obawy o śmierci i straceniu bliskich. Pozwala dzięki wglądowi w wspomnienia Brie docenić te najzwyklejsze chwile spędzone z naszą rodziną, które będąc naszą codziennością są przez nas niezauważalne. Pozwala zrozumieć, że czasem warto wysłuchać osoby wokół nas do końca, powiedzieć im kilka miłych słów, które mogą zmienić wiele, póki mamy taką szansę.

Końcówka książki jest może ciut niedopracowana, ale to i tak nie wpłynęło na moją ocenę. Dlaczego oceniłam książkę tak wysoko? głównie za pomysł na historię i to tak mnie poruszyła, dawno nie czytałam książki, która wywarłaby na mnie takie wrażenie. Myślę, że jest to pozycja, która gdzieś tam zmienia nas na zawsze i cieszę się, że na nią trafiłam, bo było to coś czego właśnie potrzebowałam. Naprawdę polecam ją każdemu, w każdym wieku, bo nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno żeby docenić to co mamy :)

Ocena: 6/6

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Klucznik"
Okładkowe love
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę 2014"

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam opasłe tomiska"
416 str


sobota, 26 lipca 2014

Jane Eyer - Charlotte Brontë


Tytuł: Jane Eyer (polski i oryginalny)

Autor: Charlotte Brontë

Rok: 1847

Nota od wydawcy:
Jane Eyre jest ubogą sierotą. Po śmierci rodziców została oddana na wychowanie do żony swego wuja – Sary Reed, która, podobnie jak jej dzieci, poniża ją przy każdej nadarzającej się okazji. Wkrótce Jane wyjeżdża do Zakładu Lowood, gdzie kończy szkołę i znajduje pierwszą pracę. Dzięki temu doświadczeniu, dziewczyna chce spróbować szczęścia w roli guwernantki i otrzymuje posadę u pana Edwarda Fairfaxa Rochestera, którego córeczkę ma uczyć. Między Jane i jej pracodawcą z wolna rodzi się uczucie, którego rozwój komplikuje niejasna przeszłość Edwarda. Czy Jane uda się pokonać przeszkody i zaznać prawdziwej miłości?

Recenzja:
Od razu mogę powiedzieć, że to jak na razie moja ulubiona książka, czytałam ją niezliczoną ilość razy i wciąż uwielbiam. Wiem, że jest bardzo znana, ale jeśli zdarzy się ktoś kto jeszcze jej nie czytał to musi koniecznie!

Jest to historia opowiadająca o losach tytułowej Jane, której życie raczej nie rozpieszczało. Bohaterkę poznajemy kiedy była jeszcze dzieckiem i żyła w domu swojej wujenki wraz z kuzynostwem. Kobieta nie znosi swej podopiecznej i wcale tego nie ukrywa, z ulgą więc pewnego dnia postanawia pozbyć się "ciężaru" i wysyła dziecko do szkoły Lowood. Jest to zakład opiekuńczo-wychowawczy prowadzony przez duchownego, który skąpi każdego grosza. Dziewczęta tam przebywające żyją w bardzo surowych warunkach na granicy głodu. Mimo tak nieludzkiego traktowania nasza bohaterka z czasem polubiła to miejsce, które zahartowało jej ducha. Kończąc naukę postanawia zostać w szkole i tam nauczać, z czasem jednak chęć poznania świata skłania ja ku zmiany posady. Otrzymuje pracę guwernantki w wspaniałej posiadłości Thornfield - domu pana  Rochestera. Jej pracodawca z pozoru gwałtowny i srogi zaczyna interesować się dziewczyną, ona z początku nieświadoma jego zamiarów również się w nim zakochuje...

Gdyby był to zwykły romans to historia zakończyła by się pewnie w tym momencie. Ale w tej powieści miłość otwiera kolejny rozdział. Nasza bohaterka odkrywa tajemnicę swojego ukochanego, która wywraca jej życie do góry nogami...

Czy miłość będzie w stanie pokonać przeszkody znajdujące się między bohaterami? Czy uczucie może wymazać błędy przeszłości?

Nie muszę opisywać stylu autorki, ktoś taki jak ja nie powinien oceniać kogoś takiego jak Charlotte Brontë... Książkę czyta się wspaniale i mimo, że została napisana w 1847r. historia w niej zawarta jest ponadczasowa, więc przemówi do każdego. Osobiście uwielbiam klimat XIX-wiecznej Anglii, którym przepełniona jest książka: wrzosowiska, długie suknie, loki, koronki, filiżanki...

Podsumowując, polecam każdemu kto jeszcze nie czytał "Jane Eyre", bez względu na wiek. Jest to dla mnie książka, którą "trzeba znać!", klasyk.

Ocena: 6/6 

Film

Na podstawie książki powstało wiele adaptacji filmowych, ja skupię się  na najnowszej z 2011, ponieważ uważam ją za najlepszą. Uwielbiam Mie Wasikowską  roli Jane, nie potrafiłabym wskazać innej aktorki, która mogła by ją zastąpić. Pozostali aktorzy również są dobrze dobrani. Sceneria filmu jest taka pastelowa, spokojna, w pełni oddaje klimat książki, a świetna ścieżka dźwiękowa wspaniale go podkreśla. Film w zasadzie jest wierny książce, tylko że zaczyna się od środka... dla osób, które nie czytały powieści może to wprowadzić zamęt. Mimo wszystko polecam film, tym co czytali książkę i tym co się nad tym zastanawiają i nie wiedzą, czy to coś dla nich. Oczywiście wiele wątków zostało pominięte lub pobieżnie przedstawione, mimo to uważam, że jest to dobra adaptacja, warta uwagi.
Jeśli tak jak ja jesteś "niepoprawianą romantyczką" to mimo wszystko zachęcam przed obejrzeniem filmu przeczytanie książki, bo uczucia między bohaterami są tam przedstawione po mistrzowsku, w filmie nie widać tych "iskier" ;)




Recenzja bierze udział w akcji: "Czytam opasłe tomiska
Stron: 568

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...